Skok zysków może mylić

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 2007-03-05 00:00

Moda na branżę budowlaną trwa dość długo. Dynamika wzrostu ubiegłorocznego zysku całej branży wyniosła blisko 153 proc. i mogłaby uzasadniać hossę w tym sektorze. Jednak imponujące wyniki szerokiego sektora budowlanego to głównie zasługa jednorazowych transakcji, jak np. aktualizacji wyceny inwestycji, sprzedaży nieruchomości czy konwersji długu na akcje.

Spółki budowlane łącznie zarobiły na czysto 1,44 mld zł, wobec 571 mln zł rok wcześniej. Jednak za połowę tego wyniku odpowiada GTC (783 mln zł), a jego zyski wynikały głównie z aktualizacji wyceny nieruchomości posiadanych przez dewelopera. Największy wzrost zysku (+1142 proc.) zanotował Gant, który skutecznie wcielił się w rolę firmy deweloperskiej. Dzięki hossie na warszawskim rynku mieszkaniowym Dom Development wypracował rekordowe wyniki. Nie gorzej radziło sobie Echo. Za to zmiana profilu działalności wciąż mocno obciąża wyniki Polnordu, który staje się deweloperskim ramieniem grupy Prokomu.

W sporej grupie firm zajmujących się wykonawstwem ubiegły rok stał pod znakiem restrukturyzacji. Wysoki zysk Mostostalu Zabrze to zasługa redukcji długu w wyniku uzgodnień układowych z wierzycielami. Mostostal Warszawa zanotował ekstrazyski dzięki sprzedaży nieruchomości. Tymczasem wysoka dynamika przychodów obu spó- łek pokazuje, że coraz pewniej rozpychają się na rynku. Hydrobudowa, po przejęciu przez PBG i wyczyszczeniu bilansu, zaczyna rozwijać się jak jej nowy inwestor.

Prymusi branży utrzymują wysokie tempo. PBG i Elektrobudowa od dłuższego czasu świetnie wykorzystują hossę na rynku budownictwa infrastrukturalnego. Polimex nadal jest liderem branży.

Powoli rozpędza się Budimex,

który zaczyna poprawiać marże. Wśród mniejszych firm z branży bardzo pozytywnie zaprezentował się m.in. Energopol. Spółka pokazała wysoką dynamikę przychodów i zysków, ale inwestorom będzie kojarzyć się przede wszystkim z niespełnioną fuzją z JW Construction.

Rozczarowaniem są wyniki spółek działających w branży budownictwa energetycznego, szczególnie Remaku i Energomontażu Południe. Rosnące inwestycje w budowlance na razie nie przekładają się na zyski firm produkujących materiały budowlane. Ich dynamika zysku wyniosła zaledwie 0,4 proc. Honoru branży bronią Ulma i Lentex. Słabo zaprezentowali się producenci płytek Opoczno i Polcolorit oraz huta szkła Irena.