Skręcają do Rosji

Paweł Janas
opublikowano: 2006-03-09 00:00

Importer seatów planuje podbój rynku rosyjskiego. W kwietniu do 40 tys. aut wzrosną moce produkcyjne fabryki IMC na Ukrainie.

Iberia Motor Company (IMC), polski generalny importer samochodów marki Seat, coraz bardziej zacieśnia związki z rynkami wschodnimi.

— Głównym celem ekspansji jest teraz Rosja. Chcemy tu rozpocząć sprzedaż seatów w połowie tego roku. Liczymy, że jeszcze w 2006 r. uda się znaleźć nabywców na 500 sztuk. Chcemy, by za pięć lat sprzedaż wzrosła do około 15 tys. aut na rynku szacowanym na 2 mln nowych pojazdów rocznie — zapowiada Arkadiusz Miętkiewicz, wiceprezes IMC ds. rynków wschodnich.

To jednak nie wszystko.

— W 2008 r. chcielibyśmy tu uruchomić podstawowy montaż tych samochodów — dodaje Arkadiusz Miętkiewicz.

Nowe moce

Na razie jednak od kilku lat rynkiem numer jeden dla IMC jest Ukraina. W ubiegłym roku firma, której jedynym akcjonariuszem jest zarejestrowane w Amsterdamie Desario, sprzedała za wschodnią granicą 600 seatów oraz 12,5 tys. skód. W tym roku sprzedaż ma wzrosnąć odpowiednio do 1,5 tys. i 17,5 tys. sztuk.

IMC wraz z ukraińskimi partnerami nadal rozwija też montaż aut w Użgorodzie. Od kilku lat powstają tam skody, audi i volkswageny.

— W kwietniu otwieramy nowe hale produkcyjne, dzięki którym nasze moce wzrosną do 40 tys. aut rocznie. Na razie jednak nie będziemy ich w pełni wykorzystywać. W tym roku zakład opuści 20 tys. samochodów, a w przyszłym 25 tys. Wolne moce zostawiamy pod planowaną przez nas za dwa lata produkcję skód na rynek rosyjski — informuje prezes Miętkiewicz.

IMC sprzedaje też seaty na Litwie, chce wejść na Łotwę i Bia- łoruś.

— W tym ostatnim kraju rozpoczynamy działalność w kwietniu — mówi Arkadiusz Miętkiewicz.

IMC nie odpuszcza także znajdującego się w kryzysie polskiego rynku. Receptą ma być nowa wersja modelu Leon. Dzięki niemu Seat w styczniu powrócił na pierwszą pozycję sprzedaży w Hiszpanii. Także w Polsce Leon ma być lokomotywą w tym roku.

— Liczymy na sprzedaż około 2 tys. egzemplarzy, czyli trzy razy więcej niż poprzedniej wersji w 2005 r. Ponadto planujemy sprzedaż 2-3 tys. modeli Ibiza i Cordoba — zapowiada Andrzej Kublik, prezes Iberia Motor Company.

Trzy procent

Wraz z innymi modelami tej marki — Alteą i Toledo — IMC chce w tym roku znaleźć w Polsce nabywców na ponad 6 tys. samochodów, czyli na poziomie zbliżonym do ubiegłorocznego. W ubiegłym roku IMC sprzedała 6,2 tys. modeli, co dało jej 12. pozycję w rankingach sprzedaży.

— Naszym celem nie jest walka o miejsce w rankingach. Budujemy prestiż marki, stawiając na jakość aut, a nie wolumen sprzedaży. Mamy wierne grono klientów, które gwarantuje nam stabilny udział w polskim rynku na poziomie około 3 proc. Sądzę, że ten rok zakończymy nieco powyżej tego progu — dodaje Andrzej Kublik.