Sky Club wreszcie upadł

opublikowano: 08-04-2013, 00:00

Wierzyciele biura podróży, wśród których są m.in. giełdowe DM IDMSA i Alterco, zostaną na lodzie.

Sky Club, biuro podróży, które z wielkim hukiem zbankrutowało na początku wakacji 2012 r., formalnie dokonało żywota. Stołeczny sąd ogłosił jego upadłość likwidacyjną i wezwał wierzycieli do zgłaszania wierzytelności w terminie dwóch miesięcy. Ci nie mogą jednak na wiele liczyć. — Sky Club posiada spore należności, ale tylko na papierze. W rzeczywistości majątek spółki jest śladowy, szczególnie w porównaniu z jej zobowiązaniami. A księgowość spółki sprzed upadłości jest tak zabałaganiona, że szkoda gadać — mówi informator „PB”, zbliżony do sprawy.

Sky Club, który organizował wyjazdy pod marką własną i Triady, o niewypłacalności poinformował Mazowiecki Urząd Marszałkowski 3 lipca 2012 r. Dzień później władze spółki złożyły wniosek o upadłość. Zarówno ten, jak i kolejne miały jednak błędy formalne i to dlatego formalnie bankrutem została dopiero kilka dni temu. W finansowanie spółki zaangażowane były m.in. giełdowe DM IDMSA i Alterco, co przyczyniło się do ich olbrzymich kłopotów w ostatnich miesiącach. Jej upadek zaciążył też na wynikach TU Europa, które udzieliło spółce gwarancji ubezpieczeniowej na 25 mln zł. Poszkodowani klienci touroperatora w pierwszej kolejności będą zaspokajani właśnie z tego źródła. Na złożenie wnioskówo odszkodowanie mają czas do 16 września 2013 r.

Tymczasem Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadzi śledztwo w sprawie oszustwa na kwotę prawie 70 mln zł na szkodę 23,4 tys. klientów Sky Clubu poprzez pobieranie od nich świadczeń za usługi turystyczne w sytuacji, gdy kondycja finansowa biura uniemożliwiała wywiązanie się z zawartych umów. Śledczy badają też, dlaczego zarząd spółki nie zgłosił wcześniej wniosku o upadłość, mimo powstania warunków uzasadniających taki ruch.

— Postępowanie, które obecnie jest przedłużone do 20 kwietnia 2013 r., wciąż jest prowadzone w sprawie. Nikomu nie przedstawiono zarzutów — mówi Dariusz Ślepokura, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dawid Tokarz

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy