Budowa wrocławskiego drapacza chmur od początku wywołuje wielkie emocje. Rynek śledzi najmniejszy ruch deweloperskiego LC Corp. Ostatnio huczy od plotek, że w związku z kryzysem prace budowlane przy Sky Tower zostaną wstrzymane.

W kwietniu w uroczystości wmurowania kamienia węgielnego pod budowę Sky Tower wzięli udział m.in. prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz i kardynał Henryk Gulbinowicz, który poświęcił akt erekcyjny i budowę.
W sierpniu LC Corp przyznał, że zmniejsza powierzchnię mieszkalną w Sky Tower na rzecz biurowej, a cała inwestycja — po podzieleniu na etapy — będzie ukończona z dwuletnim poślizgiem. Podział na etapy miał zoptymalizować strukturę finansowania inwestycji. Wtedy jednak nikt nie spodziewał się jeszcze mocnego tąpnięcia na rynkach finansowych. Nasi rozmówcy — podwykonawcy —przypuszczają, że LC Corp może mieć problemy z finansowaniem i budowa zostanie wstrzymana.
— Nie dostaliśmy żadnego formalnego zawiadomienia o przerwaniu budowy, ale biorąc pod uwagę to, co dzieje się na rynkach — jest to możliwe — mówi Jacek Faltynowicz, prezes Elektrobudowy, która ma wykonać instalację elektroenergetyczną w kompleksie mieszkalno-biurowym.
Zaznacza, że jego spółka wykonała pierwszą ze zleconych prac i otrzymała za nią ustalone wynagrodzenie. Tymczasem nasze źródła podają, że w przyszłym tygodniu ma się odbyć spotkanie inwestora z podwykonawcami, którzy mają przygotować scenariusze "bezpiecznego zamknięcia" budowy.
Co na to LC Corp? Czytaj w piątkowym „Pulsie
Biznesu”.