
Ekonomiści spodziewają się, że PKB Wielkiej Brytanii zwiększy się w 2024 r. o zaledwie 0,6 proc. (mediana) czyli sporo poniżej oczekiwanego 1 proc. w przypadku strefy euro. Projekcja została zweryfikowana w dół w porównaniu z poprzednim sondażem aż o 300 punktów bazowych, co jest największą zmianą w tym badaniu.
Równocześnie, tegoroczny wzrost PKB ma sięgnąć jedynie 0,2 proc. W przypadku strefy euro, jej gospodarka w 2023 r. ma odnotować 0,5 proc. ekspansję.
Ekonomiści oczekują, że co prawda gabinetowi premiera Rishi Sunaka uda się zrealizować cel zmniejszenia inflacji o połowę do końca roku, ale obecnie przewidują, że stopa inflacji w czwartym kwartale wyniesie 4,8 proc., w porównaniu z 4,6 proc. poprzednio.
Inflacja pozostanie powyżej celu Banku Anglii na poziomie 2 proc. przez cały przyszły rok i spadnie do tego poziomu dopiero w 2025 r.
Choć brytyjskiej gospodarce udało się uniknąć recesji w pierwszym półroczu 2023 r., los może się odmienić. Oczekiwania dotyczące wyższych stóp procentowych w obliczu wciąż uporczywej inflacji będą nadal uderzać w gospodarstwa domowe i przedsiębiorstwa. Eksperci wieszczą, że bardzo prawdopodobne są dalsze spadki produkcji w ciągu pierwszych trzech kwartałów 2024 r.
