Po wtorkowej wyprzedaży na amerykańskich giełdach, w środę podobny scenariusz realizowały największe parkiety europejskie. Przyczyny były identyczne: słabe raporty kwartalne czołowych spółek, obniżka prognoz na kolejne kwartały i niepokojące dane makro. Nastroje popsuł kwietniowy odczyt wskaźnika zaufania francuskich przemysłowców. Spadł on do poziomu najniższego od 18 miesięcy. Podobna tendencja widoczna jest w przypadku gospodarki niemieckiej.
Na ponad 1-proc. spadki głównych indeksów wpłynęły rozczarowujące wyniki finansowe. W Londynie kiepskie dane pokazał detalista Kingfisher. Rykoszetem odbiło się to na notowaniach handlującego odzieżą Hennes & Mauritz. Graczy zaniepokoiła prognoza na drugi kwartał jednego z liderów rynku mikroprocesorów — koncernu STMicroelectronics. Jego sprzedaż nie zdoła dorównać szacunkom analityków. Pociągnął on za sobą największych rywali: Infineona i Royal Philips. Podobne problemy, tyle że z zyskami, może mieć niemiecki Siemens. Blisko 9-proc. spadek kursu stał się udziałem kontrolowanego przez państwo norweskiego operatora telefonicznego Telenor. Wynik pierwszego kwartału był o 45-proc. gorszy niż rok wcześniej. Udany dzień mieli za to posiadacze akcji GlaxoSmithKline, największego europejskiego producenta leków. Analitycy oczekują, że udało mu się poprawić rezultaty między innymi dzięki redukcji kosztów i zwiększeniu sprzedaży leków astmatycznych.
Spadkami zaczęły się notowania także za oceanem. Tutaj katalizatorem korekty okazał się internetowy dom wysyłkowy Amazon.com, który zaskoczył słabszymi wynikami. Zaskoczyły też dane makro o spadku zamówień na dobra trwałego użytku. W marcu spadły o 2,8 proc., podczas gdy analitycy oczekiwali wzrostu o 0,3 proc.