Słabe wyniki ożywiły podaż

Marek Druś
opublikowano: 2005-04-27 00:00

Na europejskie giełdy powróciły spadki. Do pogorszenia nastrojów przyczyniły się wiadomości o słabych wynikach dużych spółek. Dodatkowym negatywnym sygnałem było zdecydowane obniżenie prognozy tegorocznego wzrostu niemieckiej gospodarki przez ekonomistów sześciu instytutów, m.in. Ifo. Inwestorów zaniepokoiła także wiadomość o rekordowym wzroście cen importu w Niemczech.

Rozczarowanie wynikami kwartalnymi wywołało przecenę akcji Infineon Technologies, drugiego na świecie producenta chipów pamięci komputerowej, producenta leków Merck KGaA i TeliaSonera, największego telekomu skandynawskiego. Największy od września spadek kursu spotkał Whitbread. Brytyjski operator sieci Pizza Hut i Costa Coffee wywołał go, informując o spadku sprzedaży. Lepsze od oczekiwanych wyniki kwartalne spowodowały wzrost kursu koncernu naftowego BP. Z tego samego powodu zdrożały wyraźnie papiery Dassault Systems, największego na świecie producenta oprogramowania wspierającego projektowanie, oraz Sygenty, lidera globalnego rynku chemikaliów stosowanych w rolnictwie.

Giełdy w USA rozpoczęły sesje od spadków. Nastroje pogorszyła wiadomość o większym niż oczekiwano spadku kwietniowego wskaźnika zaufania konsumentów. Staniały akcje koncernu chemicznego Dupont, który nie osiągnął oczekiwanych przez rynek wyników kwartalnych. Z tego samego powodu o ponad 10 proc. taniały akcje Lexmarka, producenta drukarek. Najmocniej drożejącym blue chipem był IBM, który zapowiedział wykupienie akcji za 5 mld USD i 11-proc. podwyżkę dywidendy. Wiadomość o 12-proc. wzroście sprzedaży nowych domów podtrzymała popyt na akcje spółek sektora budowlanego.