Obawy o kwartalne wyniki spółek przyniosły w czwartek wyprzedaż akcji na giełdach w USA: Nasdaq stracił 3,24 proc., a Dow Jones 0,84 proc. Dobre dane z rynku pracy zostały zniwelowane przez obniżkę prognoz finansowych, którą ogłosił Juniper Networks. Zysk spółki za IV kwartał będzie o 50 proc. niższy niż oczekiwał rynek. Producent infrastruktury sieciowej stracił prawie 18 proc., pociągając w dół Cisco i Nortel Networks, konkurentów z branży. Sytuację sektora technologicznego pogorszył dodatkowo Microsoft informując o defekcie w programie Windows XP.
Zgodnie z oczekiwaniami rynku, znacznie słabsze wyniki niż przed rokiem pokazały banki inwestycyjne. Akcje Goldman Sachs, Lehman Brothers i J.P. Morgan zanotowały 2-3 proc. przecenę.
Wydarzeniem dnia było zakończenie 5-miesięcznej batalii o AT&T Broadband, największej w USA telewizji kablowej. Comcast, który w wyścigu zdystansował AOL Time Warner i Cox Comm., zapłaci za przejęcie 72 mld USD. Rynek uznał, że to za dużo i przecenił akcje nabywcy o ponad 6 proc., a tyle samo zyskał AT&T, druga strona transakcji.
Ponad 11 proc. wzrosła wycena producenta palmtopów spółki Palm, która nieoczekiwanie pochwaliła się wzrostem sprzedaży.
Czwartkowe notowania na głównych giełdach Starego Kontynentu zakończyły się 1 proc. spadkiem głównych indeksów. Niski popyt na akcje wiąże się z wydarzeniami w Argentynie, gdzie ogłoszono stan wyjątkowy po rozruchach na tle ekonomicznym.
W dół poszły kursy spółek działających na rynku południowoamerykańskim. W Madrycie indeks Ibex stracił 1,2 proc., a największą przecenę zanotowały banki, tracąc średnio 2,5 proc. Ponad 1,1 proc. straciła Telefonica, hiszpański telekom działający w Ameryce Południowej, a w Paryżu o 3,9 proc. spadła wycena Renault, który sprzedaje w Argentynie najwięcej samochodów.
Po cięciu prognoz przez Juniper Networks mocno spadły akcje europejskich producentów sprzętu telekomunikacyjnego. Prawie po 5 proc. stracili producenci chipów - francusko-włoski STMicroelectronics i niemiecki Infineon. Podobny spadek zanotowały papiery holenderskiego koncernu Philips Electronics.
Dużym popytem cieszyły się jedynie spółki z branży spożywczej. Brytyjski producent alkoholi, Diageo zarobił 3,5 proc. po informacji o uzyskaniu zgody na przejęcie jednego z oddziałów Seagram. Koncern Nestle wzrósł o 3,9 proc. w związku z podniesieniem prognoz przez analityków Goldman Sachs dla szwajcarskiej spółki.
PK