Słabość rynku pracy cementuje się na lata

  • Jacek Kowalczyk
opublikowano: 04-03-2013, 12:42

Od 2009 r. grono osób długotrwale bezrobotnych powiększyło się o połowę. Długo będzie odbijać się to naszej gospodarce czkawką.

Bezrobocie staje się coraz bardziej destrukcyjne dla polskich pracowników. Nie tylko coraz łatwiej w nie wpaść, ale też coraz trudniej się z niego wygrzebać. Na koniec grudnia 2012 r. w Polsce było już 756 tys. osób tzw. trwale bezrobotnych, czyli bezskutecznie poszukujących pracy przynajmniej przez rok. To o ponad połowę więcej niż trzy lata temu, kiedy problem ten dotykał 489 tys. osób — wynika z danych GUS.

Fot. Marek Wiśniewski
Fot. Marek Wiśniewski
None
None

Długotrwale bezrobotnym jest już więcej niż co trzeci poszukujący pracy (35,4 proc.). W 2009 r. w takiej sytuacji był zaledwie co czwarty. Oznacza to, że grono osób trwale bezrobotnych powiększa się znacznie szybciej niż cała populacja osób poszukujących pracy.

Na szczęście, ciągle daleko nam do poziomów z pierwszych lat minionej dekady, kiedy trwałe bezrobocie dotykało w Polsce ponad 1,5 mln osób. Odnotowany w ostatnich latach wzrost jest jednak znaczący i — co gorsza — będzie się nasilał. Przyrost osób długotrwale bezrobotnych jest bowiem zwykle opóźniony o kilka kwartałów w stosunku do przyrostu zwykłego bezrobocia, a ten ostatnio przyspieszył.

— Zjawisko narasta i będzie dalej narastać w bieżącym roku, a prawdopodobnie też w przyszłym. Zacznie się kurczyć dopiero wtedy, kiedy wzrost gospodarczy znowu przekroczy 3 proc., a to dość odległa perspektywa — mówi Karolina Sędzimir, ekonomistka PKO BP.

Dlaczego długotrwałe bezrobocie jest problemem? Bo cementuje słabość rynku pracy na lata.

— Powiększanie się grona osób bezskutecznie poszukujących pracy jest niebezpieczne, bo może powodować utrwalanie się bezrobocia. Im dłużej występuje i im większa jest jego skala, tym trudniej się je później obniża — tłumaczy Karolina Sędzimir.

Po pierwsze, osoby, które długo przebywają poza rynkiem pracy, z każdym miesiącem tracą wartość jako pracownicy, a tym samym zmniejsza się ich szansa na znalezienie atrakcyjnego zatrudnienia. Po drugie, do gry wkracza psychologia. Po długich, bezskutecznych próbach znalezienia zatrudnienia bezrobotny często traci wiarę w możliwość powrotu na rynek pracy i popada w bierność zawodową. Jest wówczas stracony dla gospodarki na wiele lat — nic nie wytwarza i mało konsumuje.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Kowalczyk

Polecane