Słaby dolar bije w wyceny akcji azjatyckich eksporterów

opublikowano: 2005-01-12 07:58

Azjatyckie giełdy zdominowała podczas środowych notowań strona podażowa, efektem czego były spadki najważniejszych indeksów. Nikkei stracił 0,8 proc, Kospi 0,5 proc. Motorem przeceny byli czołowi eksporterzy regionu.

Japońskim potentatom mocno daje się we znaki słaby dolar, który mimo że w ostatnich dniach odrobił część strat względem europejskich walut, nadal jednak pozostaje wobec jena na poziomie nie gwarantującym wysokich zysków z eksportu. Za jednego dolara trzeba było zapłacić 103,30 jenów, najmniej od 15 grudnia ubiegłego roku.

Na tokijskiej giełdzie o blisko 2 proc. zniżkowała wycena papierów Canona. Drugi na świecie producent kamer cyfrowych poinformował, że każde osłabienie dolara o 1 jena powoduje spadek wartości przychodów grupy kapitałowej o około 59 mln USD i zysku operacyjnego o niemal 25 mln USD.

Wycena papierów Toyoty, największego światowego producenta aut w ujęciu wartościowym spadła o 1 proc. Dla japońskiego giganta wzmocnienie narodowej waluty o 1 jena to z kolei spadek zysku operacyjnego aż o 193 mln USD, twierdza analitycy Credit Suisse FB Japan.

Podobne motywy determinowały spadek ceny akacji Hyunai na giełdzie w Seulu. Akcjonariusze największego koreańskiego przedstawiciela branży motoryzacyjnej stracili w środę po około 1,3 proc.

W zdecydowanie lepszych nastrojach kończyli dzień udziałowcy spółek technologicznych, przede wszystkim zajmujących się produkcją chipów i sprzętu do ich wytwarzania i testowania. To zasługa raportu kwartalnego Intela, który pochwalił się rekordową sprzedażą w IV kwartale. Tokyo Electron, który produkuje podzespoły dla Intela zyskał ponad 1 proc. Chartered Semiconductor Manufacturing, największy na świecie dostawca mikroprocesorów na zamówienie dodał około 0,5 proc. do swojej wyceny. Dwie trzecie zamówień, singapurska spółka realizuje na amerykańskim rynku.