Słaby początek roku na rynku złota

Dorota Sierakowska, Analityczka surowcowa DM BOŚ
opublikowano: 2024-01-04 11:00

Wczorajsza sesja na rynku złota przyniosła dynamiczną przecenę kruszcu. Cena złota, które nowy rok zaczynała w okolicach 2070-2085 USD za uncję, czyli w rejonie historycznych rekordów, w środę zniżkowała do okolic 2040 USD za uncję i dopiero dziś rano wraca ponad poziom 2050 USD za uncję.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Dynamiczne zmiany notowań złota to efekt umocnienia się amerykańskiego dolara, który jest negatywnie skorelowany ze złotem. To z kolei był efekt zachowawczego stanowiska Fed, zaprezentowanego w opublikowanych wczoraj minutkach z grudniowego posiedzenia. Fed co prawda zwrócił uwagę na fakt, że inflacja wydaje się być pod kontrolą, ale jednocześnie zaznaczył, że wciąż nie ma jednej ustalonej ścieżki luzowania polityki monetarnej. W rezultacie, inwestorzy ostrożniej podchodzą do oczekiwań obniżki stóp procentowych już w marcu – o ile przed minutes Fed szacowano jej prawdopodobieństwo na 90%, obecnie jest już ono bliższe 70%.

W tym tygodniu w centrum uwagi inwestorów na rynku złota z pewnością będą także piątkowe dane z amerykańskiego rynku pracy, które są ważnym drogowskazem dla Rezerwy Federalnej w kontekście prowadzonej polityki monetarnej. Im lepsze dane z rynku pracy, tym mniejsza motywacja Fed do śpieszenia się z obniżkami stóp procentowych, co negatywnie przekłada się na ceny złota – i na odwrót: słabe dane mogą być dla Fed okazją do przyspieszenia obniżek stóp, co byłoby dla złota pozytywnym sygnałem.