Nie pomogła mobilizacja. Wyniki kontroli skarbowych e-handlu pogorszyły się
Wyższa o 40 proc. aktywność skarbówki w sieci nie dała efektów. Szara strefa się kurczy — tłumaczy MF.
Spadła skuteczność akcji kontrolnych fiskusa. Do takiego wniosku prowadzą dane uzyskane przez "PB" w Ministerstwie Finansów (MF). W ubiegłym roku na 10 tys. przeprowadzonych kontroli skarbowych (podobnie jak w 2009 r.) wykryto przekręty podatkowe za 2,1 mld zł. To o 300 mln zł słabszy wynik niż w roku poprzednim.
Totalną porażką okazał się zmasowany nalot na internet.
Klapa w sieci
Ściganie nieopodatkowanego e-handlu było jednym z priorytetów MF na 2010 r. Fiskus chciał powetować sobie klęskę na tym polu z lat poprzednich (patrz: infografika). Niestety, prężenie muskułów na niewiele się zdało. Skokowo wzrosła tylko intensywność kontroli. Urzędy skarbowe oraz urzędy kontroli skarbowej prześwietliły 2662 transakcje w sieci, 41 proc. więcej niż w 2009 r.
Skarbówka wzięła pod lupę m.in. zaniżanie przychodów poprzez niewykazywanie sprzedaży na portalach aukcyjnych, niezarejestrowaną działalność gospodarczą, brak dowodów zakupów towarów, brak rejestracji płatnika VAT, błędne rozliczanie kosztów przesyłek kurierskich i pocztowych, sprzedaż bez wystawiania faktur.
Naloty na sieć nie przyniosły spodziewanych rezultatów. Kontrolerzy ujawnili nieprawidłowości na łączną kwotę 39 mln zł, czyli 4,5 mln zł mniej niż w 2009 r., kiedy kontroli było znacznie mniej. Dziwne to o tyle, że w lipcu 2010 r. rząd wprowadził przepisy ułatwiające fiskusowi łowy w sieci. Kontrolerzy zyskali prawo do żądania od portali aukcyjnych danych osobowych kupujących i sprzedających, a od banków — informacji o przepływach finansowych handlujących w internecie. Silna broń w rękach fiskusa nie wypaliła. Dlaczego?
— Część kontroli prowadzonych w 2010 r. dotyczyło lat poprzednich i niektóre z nich nie okazały się efektywne. Jednak najważniejszą przyczyną niższych ustaleń jest kurczenie się szarej strefy. Coraz więcej osób legalizuje i rejestruje działalność gospodarczą prowadzoną w internecie. Zmniejsza się skala nielegalnego, nieopodatkowanego handlu — tłumaczy Wiesława Dróżdż z biura prasowego MF.
Nieco inaczej to widzi Stanisław Stec, były szef kontroli skarbowej.
— Inspektorzy ciągle poznają specyfikę e-handlu i nie są w stanie porządnie skontrolować wszystkich podejrzanych transakcji. Trzeba jeszcze poczekać na poprawę ich efektywności. Jednak należy zgodzić się z twierdzeniem, że wiele osób wychodzi z szarej strefy z obawy o zapowiadane zmasowane kontrole — mówi Stanisław Stec.
Trochę wykryli
Wykrywalność spadła, ale kiedyś bywało gorzej: 2,1 mld zł wykrytych nieprawidłowości to i tak niezły wynik w porównaniu np. z 2008 r. (tylko 1,7 mld zł) czy 2007 r. (1,9 mld zł).
Tradycyjnie najwięcej podatkowych machlojek ujawniono w przypadku VAT (na kwotę 1,1 mld zł — to 52 proc. wszystkich przekrętów). Jeszcze rok temu vatowskie nieprawidłowości stanowiły 40 proc. ustaleń. Częstsze kontrole rozliczania podatku dochodowego od osób fizycznych (PIT) także przyniosły skutek: ustalenia na 367,5 mln zł to 19 proc. ujawnionych nieprawidłowości. Wykryte przekręty w akcyzie wyniosły 267 mln zł (14,5 proc.). Natomiast błędne rozliczenia podatku dochodowego od firm (CIT) to tylko 9,5 proc.
Przykłady akcji inspektorów skarbowych w 2010 r.
1 Podatnik nie ujawniał rzeczywistych przychodów z pozagiełdowego obrotu papierami wartościowymi. Przychody te lokował w obrót giełdowy. Dzięki pomocy biur maklerskich i banków kontrolerzy ujawnili prawdziwe dochody. Organ kontroli skarbowej ustalił jego zobowiązanie z tytuły zryczałtowanego podatku dochodowego od osób fizycznych na prawie 9 mln zł.
2Firma bez ksiąg podatkowych i faktur VAT wprowadzała do obrotu złom metali kolorowych. Faktury zakupu od jednego z dostawców okazały się fikcyjne. Inspektorzy ujawnili, że nie wykonywał działalności gospodarczej: nie miał zezwoleń ani nawet siedziby. Nie miał też możliwości logistycznych dostarczania tak dużych ilości złomu. Zaniżenie podatku VAT skarbówka wyliczyła na 8,2 mln zł.
3W wyniku kontroli spółki jawnej, zajmującej się obrotem detalicznym paliwami, kontroler ujawnił ponad 8 tys. nierzetelnych oświadczeń o przeznaczeniu oleju na cele opałowe. Zaniżenie podatku akcyzowego przekroczyło 18 mln zł. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 13 osobom.
4Podatnik prowadzący działalność w internecie w ciągu czterech lat sprzedał na aukcjach 2,4 tys. sztuk sprzętu elektronicznego o wartości 1,5 mln zł. "Zapomniał" jednak o zarejestrowaniu działalności gospodarczej oraz o deklarowaniu i opłacaniu podatków. Jego zaległości z tytułu VAT i podatku dochodowego przekroczyły 60 tys. zł.
5Podatnik nie ewidencjonował części sprzedaży prowadzonej na Allegro. Handlował w sieci telefonami komórkowymi oraz akcesoriami telefonicznymi. Nie miał jednak dokumentów zakupu. Zaległości w VAT ustalono na 50 tys. zł.
Źródło: MF
okiem eksperta
Celujcie w przestępców
Jarosław Chałas, radca prawny, ekspert Business Centre Club
Słabsze wyniki kontroli skarbowych w 2010 r. mogą wskazywać, że zmniejsza się skala nieprawidłowości w rozliczaniu podatków przez firmy i obywateli. Jednak nadal wielu skarży się, że zamiast ścigać prawdziwych przestępców, fiskus nęka uczciwe firmy. Skierowanie ostrza kontroli we właściwą stronę przyniosłoby lepsze efekty w walce z szarą i czarną strefą, z czym fiskus radzi sobie niezbyt dobrze.
Pożywką dla szarej strefy jest m.in. zła jakość prawa podatkowego. Bywa, że łamanie przepisów jest swoistym wotum nieufności wobec państwa, które marnotrawi pieniądze podatników. Dla wielu działalność w szarej strefie jest jedyną szansą na przetrwanie. Rząd powinien tak uprościć system podatkowy, by nikomu nie opłacało się omijanie prawa. Budżet państwa tylko by na tym zyskał.