Słaby Zachód uniemożliwia odbicie indeksów na GPW

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2004-03-22 12:26

Popołudniowa część sesji nie przynosi istotnych zmian w obrazie rynku. Nadal indeksy notują niewielkie zmiany. WIG 20 utrzymuje się nawet na lekkim plusie. Wyraźniejsze wzrosty uniemożliwia sytuacja na giełdach zachodnioeuropejskich, które zaliczają wyraźną przecenę. Na zachodzie warunki rynkowe dyktują obawy o terroryzm.

Wśród największych spółek kupujący starają się dominować na akcjach Pekao i TPSA. Na plusie jest KGHM przeceniony ostatnio z powodu obaw związanych z zapowiedziami nowej emisji akcji. Mocno odbija Agora, która znajduje się w pobliżu kilkuletnich minimów. Kotwicą dla indeksów są za to pozostałe banki i spółki informatyczne. Nie zrobiła na inwestorach zapowiedź Prokomu, który planuje 20 proc. wzrost przychodów w tym roku i większe zaangażowanie w eksporcie usług.

Na szerokim rynku panuje zdecydowana przewaga spadków. Najmocniej tracą niedawni liderzy wzrostów Interia i Vistula. O słabych nastrojach rynkowych może świadczyć fakt, że inwestorzy nie interesują się papierami, które trzymały pozytywne rekomendacje. Wilbo zniżkuje pomimo, że Beskidzki DM wycenia akcje spółki na 5,1 zł, czyli ponad 27 proc. wyżej od rynkowej ceny. Słaby jest także Paged, pomimo że BDM PKO BP rekomenduje kupno walorów meblarskiej spółki z ceną docelową 20 zł. Traci Eldorado. Commercial Union IM ma ponad 5 proc. akcji operatora sieci sklepów.

Wśród nielicznych spółek, które zyskują wyróżnia się Grajewo wypłaci dywidendę 12 zł na akcję. Kurs wzrósł o ponad 10 proc. Wandalex zyskuje po informacji, że zysk po dwóch miesiącach tego roku przekroczył 1 mln zł. Dobrze prezentuje się Getin. Jutro wygasa prawo poboru nowej emisji akcji. Zwyżkuje również ATM Grupa. Producent "Baru" podtrzymuje prognozy i zapowiada wyjście na rynek niemiecki. Ostro przeceniony na początku sesji został Swarzędz po zapowiedzi możliwej nowej emisji akcji.

Ostatnie sesje na warszawskiej giełdzie były bardzo nieudane dla posiadaczy akcji. Po długim okresie dyskontowania ożywienia gospodarczego, czego efektem były nowe maksima indeksów, w tym historyczne szczyty WIG i MIDWIG, inwestorzy zaczęli dostrzegać poważne czynniki ryzyka zagrażające dotychczasowemu trendowi. Zamachy terrorystyczne w Hiszpanii przerwały sielankę na światowych rynkach akcji. Na giełdach amerykańskich indeks S&P500; pokonał wsparcie w strefie 1125 pkt rozpoczynając dużą korektę spadkową. Piątkowa sesja doprowadziła do analogicznej sytuacji na polskim

rynku. Indeksy pokonały swoje dotychczasowe bariery popytowe. Dla WIG 20 znajdowała się ona w strefie 1720 pkt. Spadek poniżej tego poziomu powinien przynieść kontynuację przeceny przynajmniej do 1660 pkt. Tragedia Hiszpanii

sprawiła, że są ogromne obawy, że Polska będzie następnym celem terrorystów. To nie wszystko. Bardzo groźny jest czynnik polityczny. Obecnie rządząca partia lewicowa dogorywa, a przyszłość wcale nie jest jaśniejsza. Realny staje się scenariusz dojścia do władzy partii Leppera, co nieuchronnie doprowadziłoby do katastrofy kraj i giełda zaczyna się coraz bardziej bać tej ewentualności. Analitycy wskazują, że te wszystkie czynniki mogą być tzw. ścianą strachu dla indeksów, które będą się po niej wspinały. Tylko że koniec takiej zwyżki będzie bardzo bolesny.