Śląscy przedsiębiorcy oczekują zmian

Maria Trepińska
opublikowano: 2002-04-15 00:00

Ponad 80 przedsiębiorców skupionych w katowickiej loży Business Centre Club uczestniczyło w Promnicach koło Tychów w forum dyskusyjnym dotyczącym kondycji śląskiej gospodarki. Przedsiębiorcy mówili o narastających problemach, zatorach płatniczych, kurczącym się rynku i spadającym popycie na towary. Podkreślano, że negatywny wpływ na funkcjonowanie małych i średnich firm na Śląsku ma restrukturyzowany przemysł ciężki, głównie górnictwo i hutnictwo.

— Na rynku jest recesja, tylko w ostatnim roku zbankrutowało około 200 tys. polskich firm. Trzeba dostosować przepisy, głównie kodeks pracy, do warunków gospodarczych — przekonywał Marek Goliszewski, prezes BCC.

Rozmawiano też o proponowanych przez rząd zmianach w kodeksie pracy i pakiecie „Przede wszystkim przedsiębiorczość”. Śląskie elity obawiają się, że związki zawodowe zablokują przygotowywane rozwiązania. Niepokoją się także spadającym tempem prywatyzacji.

Zdaniem Eugeniusza Budnioka, kanclerza katowickiej loży BCC, również na Śląsku brakuje kapitału.

— Należy stworzyć takie warunki, aby przyciągnąć jak najwięcej inwestorów. Tymczasem firmy nie potrafią odpowiednio przygotować dokumentów dotyczących finansowania różnych przedsięwzięć ze środków Unii Europejskiej — podkreślał Eugeniusz Budniok.