Śląski samorząd tworzy parki technologiczne i planuje kompleksową modernizację dróg

opublikowano: 2007-06-19 14:21

Powołanie w woj. śląskim czterech parków technologicznych, służących innowacyjnym rozwiązaniom i nowoczesnym inwestycjom, planuje regionalny samorząd. Zapowiada też wdrożenie wartego blisko 1,1 mld zł programu modernizacji dróg oraz nowatorskie podejście do sposobu podziału unijnych środków na projekty realizowane w małych gminach.

Zamierzenia zarządu woj. śląskiego oraz najważniejsze działania podjęte w ciągu minionych 200 dni przedstawił we wtorek marszałek woj. śląskiego Janusz Moszyński. Zapewniał, że choć w piątek sejmik będzie głosował nad odwołaniem marszałka (wnioskował o to jego własny klub - PO), zarząd skupia się na merytorycznych działaniach, a nie politycznych sporach.

Jednym z najciekawszych projektów jest powołanie parków technologicznych, gdzie mają być lokowane inwestycje ze sfery wysokich technologii, a nowatorskie rozwiązania wdrażane z nauki do praktyki. Każdy z nich ma mieć ok. 100 hektarów.

"Decydując o lokalizacji parków, staraliśmy się ulokować je równomiernie w różnych częściach województwa. Mają powstać w Zabrzu, Radziechowach-Wieprzu na Żywiecczyźnie, w Tucznawie na terenie Dąbrowy Górniczej oraz na granicy Częstochowy", powiedział Moszyński.

Marszałek poinformował również, że przygotowany został wieloletni program inwestycji i remontów na drogach wojewódzkich; regionalny samorząd zarządza ok. 1,5 tys. km tych dróg, będących często w złym stanie. Jego wdrażanie ma rozpocząć się jeszcze w tym roku i potrwać do 2010. Program obejmuje zarówno remonty jezdni i obiektów inżynierskich, jak i całych skrzyżowań czy chodników.

W ocenie zarządu województwa, wkrótce Regionalny Program Operacyjny Woj. Śląskiego na lata 2007-2013 zostanie zaakceptowany przez Komisję Europejską. Pierwsza tura negocjacji tego dokumentu odbyła się w maju, kolejną zaplanowano na lipiec. We wrześniu będzie można już podpisywać umowy z instytucjami zgłaszającymi projekty. Do 2013 region ma otrzymać z Unii ponad 1,6 mld euro, nie licząc dodatkowych 142,5 mln euro z tzw. mechanizmu rekompensującego.

Z ogólnej puli unijnych środków, 40 proc. (628,16 mln euro) nie będzie dzielone, jak pozostałe środki, w drodze konkursów. 381,68 mln euro z tej kwoty będzie przeznaczone na realizację tzw. indykatywnego planu inwestycyjnego, czyli wybrane, uznane za kluczowe dla regionu inwestycje. Pozostałe 246,48 mln euro podzielą między siebie cztery subregiony: centralny, południowy, północy i zachodni.

Woj. śląskie jest jedynym w Polsce, gdzie samorząd województwa dał subregionom możliwość stworzenia i finansowania własnych programów rozwoju. Teraz chce ułatwić mniejszym gminom pozyskiwanie unijnych pieniędzy.

"Chcemy pójść na rękę samorządom, szczególnie tym z mniejszych gmin, także przy tworzeniu procedury konkursowej. Chodzi o to, aby w ramach niektórych priorytetów dokonać podziału na segmenty, w zależności od ilości mieszkańców gminy. Prosiło o to 80 wójtów i burmistrzów mniejszych miejscowości. Dzięki temu projekt gminy np. poniżej 4 tys. mieszkańców nie będzie musiał konkurować z wnioskiem Katowic czy Gliwic", wyjaśnił marszałek.

Wśród innych ważnych projektów wymienił m.in. dalszą modernizację Stadionu Śląskiego (w tym roku przybędzie m.in. podgrzewana płyta i nowe boisko treningowe), przygotowania do budowy nowej siedziby Muzeum Śląskiego na terenie byłej kopalni äKatowiceö, wdrażanie systemu komunikacji elektronicznej w administracji publicznej oraz kontynuację budowy Drogowej Trasy Średnicowej Katowice-Gliwice.

Marszałek podkreślił dobrą sytuację finansową woj. śląskiego. Do końca maja jego dochody wyniosły ponad 425,2 mln zł (42,5 proc. rocznego planu), a wydatki 298,8 mln zł (24,4 proc. planu). Lokując wolne środki na lokatach z samych odsetek samorząd zarobił ponad 4,4 mln zł. Zadłużenie województwa wynosi 6,2 mln zł, a stosunek długu do dochodów to zaledwie 1,43 proc., wobec dopuszczalnych 60 proc. (PAP)