SLD za utworzniem holdingu Polski Węgiel

Michał Kobosko
opublikowano: 2001-11-17 19:16

Reorganizacja, polegająca na stworzeniu docelowo jednego koncernu węglowego, oddłużenie oraz prywatyzacja - to główne założenie koncepcji zmian w górnictwie, proponowanej przez ekspertów SLD. W sobotę pierwszy raz publicznie przedstawiono założenia programu w trakcie katowickiej konferencji "Co dalej z górnictwem węgla kamiennego", zorganizowanej przez związek zawodowy "Kadra".

Według relacji PAP, planowane jest przekazanie uprawnień właścicielskich w stosunku do górnictwa nowej spółce Polski Węgiel SA oraz późniejsze wydzielenie z niej rentownych części kopalń do jednego koncernu.

Nowy podmiot powstać ma na bazie istniejącej w Katowicach Państwowej Agencji Restrukturyzacji Górnictwa (PARG), która

dotychczas tylko monitorowała reformę sektora. Do PARG Skarb Państwa wniósłby akcje wszystkich siedmiu spółek węglowych oraz samodzielnych kopalń.

Handel węglem zostałby skupiony przez centralny Zakład Marketingu i Zbytu Węgla, działający w powiązaniu z Polskim

Węglem SA. Skorzystałby on z doświadczeń firm handlujących węglem, działających przy poszczególnych spółkach węglowych oraz Węglozbytu i Węglokoksu, które sprzedają węgiel w kraju i za granicą. Docelowo mogłaby nastąpić konsolidacja tych firm.

Kolejnym etapem przekształceń ma być uporządkowanie majątku sektora górniczego i przygotowanie do prywatyzacji. Chodzi o stworzenie jednego podmiotu - np. Polskiego Koncernu Węglowego SA - do którego wniesione byłyby aportem produkcyjne części rentownych i zasobnych w węgiel kopalń. Szacuje się, że byłoby to ok. 35 z obecnych 42 kopalń. Nie wykluczone, że powstałyby dwa koncerny, z których jeden specjalizowałby się w węglu energetycznym, a drugi w koksującym.

Nowy koncern lub koncerny mogłyby zostać - w zależności od decyzji - częściowo lub w całości sprywatyzowane. Nabywcami

mogłyby być m.in. podmioty z sektora energetycznego, a uzyskane środki byłyby przeznaczone na dofinansowanie likwidacji spółek w obszarach nierentownych. 15 proc. akcji trafiłoby do pracowników kopalń.

O ile program uzyska akceptację rządu, jego realizacja mogłaby się rozpocząć w 2003 r.

DI, PAP