Na Krupówkach hostessy rozdawały kupony rabatowe. To wszystko, by namówić polskich narciarzy, żeby nie rezygnowali z wyjazdów do naszych południowych sąsiadów. Słowackie ośrodki narciarskie są bowiem puste z powodu fatalnego kursu złotówki wobec euro.
Jan Bosznowicz z Narodowego Centrum Turystyki Słowackiej w Polsce przyznaje, że mocne euro i słaba złotówka to dla słowackich ośrodków narciarskich prawdziwy problem. Walcząc o polskiego klienta, Słowacy już obniżają opłaty - zapewnił Jan Bosznowicz.
Na słabej złotówce korzysta Zakopane i inne ośrodki narciarskie na Podhalu. Także polskie aquaparki mają teraz więcej chętnych. Słowacy szacują, że polskich turystów jest mniej minimum o jedną trzecią. Jedyną szansą na powstrzymanie odpływu polskich turystów ze słowackich kurortów jest odbudowanie pozycji złotówki