Firma konsultingowa RegioPlan Consulting zbadała wydatki konsumpcyjne w dziesięciu krajach naszego regionu. Pod lupę wzięto Słowenię, Chorwację, Węgry, Słowację, Czechy, Polskę, Rumunię, Serbię, Bułgarię i Ukrainę. Plasujemy się w połowie stawki. Rocznie polskie gospodarstwo domowe wydaje niecałe 11 tys. EUR. Za nami uplasowali się Rumuni, Rosjanie, Bułgarzy i Ukraińcy. Ci ostatni żyją najskromniej. Przez rok mogą statystycznie wydać 2,5 tys. EUR. Na pierwszym miejscu znajdują się Słoweńcy. Ci wydają niemal 21 tys. EUR. Na drugim miejscu w rankingu są Chorwaci, -12 tys. EUR. O włos za nimi plasują się Madziarzy.
Ciekawa jest struktura wydatków w poszczególnych krajach. Na Ukrainie aż 54 proc. pieniędzy idzie na wydatki żywnościowe. W komfortowej sytuacji są Słoweńcy. Ci z domowego budżetu na zakupy w sklepie spożywczym przeznaczają tylko 17 proc. Nienajgorzej plasują się Polacy. Według RegioPlan Consulting, na żywność przeznaczamy 28 proc., na transport 19 proc., a na mieszkanie i energię 10 proc.
- Udział wydatku na żywność w całości wydatków konsumpcyjnych jest indykatorem rozwoju gospodarczego i poziomu dobrotu społeczności. Im więcej wydawane jest na żywność, tym słabiej rozwija się siła nabywcza – komentują przedstawiciele RegioPlan Consulting.
DI