Słupsk sięgnął po faktoring

Zbigniew Marecki
opublikowano: 2003-09-18 00:00

Niebawem słupscy przedsiębiorcy będą mogli liczyć na gwarancje magistratu w przypadku niektórych kredytów bankowych.

Do końca roku władze Słupska chcą uruchomić system kredytowania małych przedsiębiorstw, które będą wykonywać prace zlecone przez instytucje i przedsiębiorstwa komunalne.

Pomysł jest prosty: jeśli przedsiębiorca wygra przetarg lub zdobędzie zlecenie od magistratu albo podległych mu jednostek, to przed wykonaniem usługi będzie mógł pójść do banku, aby zaciągnąć nisko oprocentowany kredyt na poczet przyszłych rozliczeń. Gwarantem ma być magistrat.

— Ułatwi to naszym przedsiębiorcom uzyskanie funduszy na bieżącą działalność, bo wiele firm ma kłopoty z utrzymaniem płynności i zdobyciem funduszy na bieżącą działalność — tłumaczy Henryk Bielan, dyrektor Słupskiej Izby Przemysłowo-Handlowej (SIPH).

Umowę dotyczącą tego typu rozliczeń zawarli: prezydent miasta, prezes SIPH oraz szefowie słupskich oddziałów Banku Gospodarki Żywnościowej, Banku Handlowego i BPH PBK. Przedsiębiorcy, którzy będą chcieli skorzystać z takiej pomocy, będą musieli przejść badanie SIPH.