SM WYBUDUJĄ NOWY MAGAZYN I FABRYKĘ
Plany grupy Swarzędza na przyszły rok zakładają sprzedaż na poziomie 200 mln zł
ZWIĘKSZANIE EKSPORTU: W przyszłym roku chcemy zwiększyć eksport mebli z naszym znakiem firmowym. Dotychczas większość eksportu stanowi produkcja na zlecenie niemieckich firm Niehoff i Schinke — mówi Julian Nuckowski, prezes zarządu Swarzędz Meble. fot. Grzegorz Kawecki
Swarzędz Meble chcą w przyszłym roku za 10 mln zł wybudować w Swarzędzu Jasinie centralny magazyn grupy kapitałowej. W ciągu 2-3 lat powstanie też nowa fabryka Swarzędzkich Fabryk Mebli, której koszt szacuje się na 20 mln zł. Obie inwestycje mają zostać sfinansowane z zysków SM.
Magazyn stanie się centrum logistycznym grupy kapitałowej SM, składającej się z Kościańskiej, Gostyńskiej i Bialskiej Fabryki Mebli oraz z dominującej w grupie spółki Swarzędzkie Fabryki Mebli. Grunt pod obiekt został już zakupiony. Budowa magazynu ma się rozpocząć i zakończyć w przyszłym roku.
W związku z budową magazynu, istniejąca obecnie sieć sprzedaży SM, składająca się z 28 sklepów firmowych w całej Polsce, zmieni nieco swoją funkcję.
— Klient w sklepie będzie jedynie wybierał meble, które chce kupić. Potem dokona zamówienia, a następnie dostawa odbędzie się z centralnego magazynu bezpośrednio do domu klienta — mówi Julian Nuckowski, prezes Swarzędz Meble.
Do planowanej nowej fabryki SFM, która ma powstać za 2-3 lata zostaną przeniesione maszyny z obecnie istniejącego zakładu. Zostały one zakupione w ostatnich dwóch latach za 8 mln zł.
Pojawiły się zyski
Obie inwestycje będą sfinansowane z pieniędzy pochodzących z zysków firmy oraz ze sprzedaży nieruchomości posiadanych przez SM.
W tym roku po raz pierwszy grupa SM po trzech kwartałach br. odnotowała zyski. Wyniosły one 1,4 mln zł i są zgodne z wcześniejszymi planami. Według Juliana Nuckowskiego, zyski na koniec roku powinny wynieść kilka mln zł.
W pierwszych trzech kwartałach br. obroty Swarzędzkich Fabryk Mebli wyniosły 47 mln zł. Oznacza to, że w całym roku mogą być niższe od ubiegłorocznych (92 mln zł). Natomiast cała grupa kapitałowa Swarzędz Meble odnotuje w tym roku obroty 110 mln zł.
Plany grupy na przyszły rok zakładają sprzedaż na poziomie 200 mln zł. Będzie to możliwe dzięki temu, że do grupy wszedł producent mebli Bialfam z rocznymi obrotami — 77 mln zł.
— Spadek obrotów Swarzędzkich Fabryk Mebli jest spowodowany przeniesieniem części obrotów tej firmy na spółki z grupy kapitałowej, które obecnie rozliczają się już niezależnie od dominujących w grupie SFM — twierdzi Julian Nuckowski.
Eksport wzrośnie
Obecnie eksport stanowi 30 proc. sprzedaży Swarzędzkich Fabryk Mebli. Większość wysyłanych za granicę mebli jest produkowana na zlecenie niemieckich firm Niehoff i Schinke, a następnie sprzedawana z ich znakami firmowymi.
— Odradza się jednak eksport markowych mebli ze Swarzędza. Aktualnie 10 proc. naszej produkcji trafia do Rosji i na Ukrainę. Od czterech miesięcy sprzedajemy meble do Norwegii i Australii. Obroty handlowe z tymi krajami wynoszą na razie po kilkaset tys. zł i planujemy ich znaczne powiększenie — mówi Julian Nuckowski.