- Uważamy, że obligacje wysokich rentowności, z wyjątkiem sektora energii, to okazja – powiedział Nick Gartside, zarządzający funduszem w JP Morgan Asset Management.
Podkreślił, że w segmencie obligacji wysokich rentowności średnia niewypłacalności jest niska, a spółki postępują bardzo praktycznie jeśli chodzi o zarządzanie lewarem.
Podobnych opinii nie brakuje. Widać to po napływie pieniędzy do funduszy obligacji wysokich rentowności, który w tym tygodniu był najwyższy od ośmiu miesięcy.
The Financial Times przypomina, że w trzecim kwartale fundusze amerykańskich obligacji wysokich rentowności miały najgorszy zwrot od trzeciego kwartału 2011 roku, do czego przyczyniło się oczekiwanie przez inwestorów na podwyżkę stóp w USA. Rentowność amerykańskich obligacji wysokich rentowności spadła o 0,69 pkt procentowego do 7,54 proc. od początku października, wskazuje indeks Bank of America Merrill Lynch. Cameron Brandt z EPFR wskazuje, że apetyt inwestorów zwiększyło przekonanie o opóźnieniu podwyżek stóp w USA.