Śmigła od Szomańskiego

Materiał partnera
opublikowano: 02-12-2018, 22:00

Myśl techniczna konstruktora śmigieł miała odejść do lamusa wraz z nadejściem ery odrzutowców. Okazuje się jednak, że jego rozwiązania do dziś są stosowane w lotnictwie i energetyce wiatrowej

Nie sposób wyobrazić sobie w II RP rozwoju polskiego lotnictwa bez drewnianych śmigieł projektowanych i produkowanych przez spółkę kawalerzysty Włodzimierza Szomańskiego. Ten urodzony w 1884 r. przedsiębiorca założył w 1924 r. małą spółkę Fabryka Śmigieł, Wyrobów Drzewnych i Metalowych „Integrale Chauviere” W. Szomański i S-ka zwaną popularnie Śmigłówką z siedzibą przy ul. Kamedułów 71 (obecnie ul. Gwiaździsta) na warszawskim Żoliborzu. Od początku specjalnością „Śmigłówki” były drewniane śmigła samolotowe, w produkcji których nie miała sobie w kraju równych, a jej produkty nie ustępowały w niczym najwyższym światowym standardom. Według powojennych opowieści starych pracowników w zakładach przy Kamedulskiej zatrudniony był Chińczyk, który pokrywane laką śmigła wygładzał swoimi dłońmi. Jego pot w połączeniu z laką nadawać miał płatom produkowanych przez Szomańskiego idealną gładź. Chińską lakę i jej odmianę z Indochin spółka miała też w swojej ofercie sprzedaży. Mówiło się przed wojną, że firma, a właściwie jej pracownicy, są w stanie wystrugać z drewna niemal wszystko, nie tylko wymagające niesłychanej precyzji samolotowe śmigła. Z tego co udało się odnaleźć wiemy, że spółka produkowała również m.in. drewniane okna, przyrządy gimnastyczne, kajaki turystyczne i kadłuby żaglówek, o czym dowcipnie informowała reklama firmy z 1934 r., oferując wędrowne kajaki jako antidotum na problemy komunikacyjnestolicy. Jej produkcją uboczną były zaś trumny.

Udziały w fabryce śmigieł nie były jedynym związkiem BGK z
lotnictwem. Na zdjęciu inny ich przykład — Bombowiec PZL. 37 Łoś ufundowany ze
składek pracowników Banku Gospodarstwa Krajowego.
Zobacz więcej

SKRZYDŁA OD BANKU:

Udziały w fabryce śmigieł nie były jedynym związkiem BGK z lotnictwem. Na zdjęciu inny ich przykład — Bombowiec PZL. 37 Łoś ufundowany ze składek pracowników Banku Gospodarstwa Krajowego. Fot. ARC

„Śmigłówka” ze względu na charakter produkcji niemal od początku znalazła się w orbicie zainteresowań państwa i już w 1926 r. znalazła się na liście koncernu BGK, poprzez nabycie przez bank jej udziałów. Według prognoz z rocznego sprawozdania BGK za 1928 r. osiągnęła dobre wyniki finansowe, ale „ze względu na specjalny rodzaj swej głównej produkcji, a mianowicie śmigieł do samolotów, których zbyt w kraju jest dotychczas bardzo niewielki, nie rokuje na najbliższy czas większego rozwoju, o ile nie powiedzie się jej zdobycie rynków zagranicznych lub przestawienie swej wytwórczości w wyższej niż dotąd mierze na wyroby posiadające dostateczny zbyt”. W 1932 r. BGK swoje udziały w Śmigłówce odsprzedał, co wobec braku komentarza w rocznym sprawozdaniu BGK oraz z informacji o spółce z lat późniejszych oznaczało, że doskonale dawała sobie na rynku radę.

Początek wojskowych zamówień na samolotowe śmigła od Szomańskiego to zakup przez Polskę w 1926 r. 250 egzemplarzy francuskiego myśliwca dwupłatowego SPAD 61C1 oraz licencji na ich produkcję, zmodernizowaną w Państwowych Zakładach Lotniczych (PZL). Wobec wad konstrukcyjnych francuskiego myśliwca oraz nieudanych prób licencyjnej modernizacji, w Podlaskiej Wytworni Samolotów ruszyła produkcja prototypów myśliwców Avia BH-33 (PWS-A) i PWS-10, zaprojektowanych w PZL. Następnie w lubelskich Zakładach Mechanicznych Plage i Laśkiewicz ruszyła produkcja prototypowych, dwusilnikowych hydroplanów torpedowych R-XX, rozpoznawczych R-XXA oraz bombowców R-XXB, z których po upadku w 1936 r. zakładów Plage i Laśkiewicz powstała w ich miejsce Lubelska Wytwórnia Samolotów, która kontynuowała projekt kilku odmian hydroplanu torpedowego Lublin R-XXA jako LWS-1 (również w wersji kołowej) oraz pod nazwą LWS Czapla samolotu łącznikowo- -obserwacyjnego RWD-14. Kolejne modele samolotów ze śmigłami od Szomańskiego to począwszy od 1927 r. większość modeli RWD z Doświadczalnych Zakładów Lotniczych, eksportowej wersji dla Rumunii myśliwca PZL P.11 wchodzącego w skład Brygady Pościgowej i Lotnictwa Armijnego, niektóre modele podstawowego dla polskiego lotnictwa lekkiego bombowca PZL 23 Karaś, oraz prototypowego myśliwca pościgowego PZL 38 Wilk, który wzbudził duże zainteresowanie na Międzynarodowym Salonie Lotniczym w Paryżu w 1938 r.

Koniec lat 30. to jednocześnie koniec drewnianych konstrukcji śmigieł, które w najnowocześniejszych konstrukcjach samolotowych w zasadzie się już nie pojawiały. Ale do tego czasu produkty Szomańskiego należały do najlepszych, czego dowodem jest chociażby skala ich zastosowania w krajowym przemyśle lotniczym oraz nagrody na krajowych wystawach, jak chociażby na warszawskiej Wystawie Przemysłu Metalowego i Elektrotechnicznego w listopadzie 1936 r. Sam Włodzimierz Szomański traktowany był w dziedzinie konstrukcji śmigieł jako autorytet, a dla każdego nowego projektu samolotu Instytut Techniki Lotniczej śmigła i fachowe ekspertyzy zamawiał w firmie Szomańskiego. Był też autorem wydanego w latach 30. poradnika „Projektowanie i wykonawstwo śmigieł drewnianych”, z którego do dziś korzystają pasjonaci drewnianych miniatur samolotów oraz konstruktorzy elektrowni wiatrowych.

O historii z BGK

W serii artykułów przedstawiamy rolę wehikułu inwestycyjnego Banku Gospodarstwa Krajowego w rozwoju odrodzonej Rzeczypospolitej. Za tydzień poznają Państwo pionierów produkcji akumulatorów z Białej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Śmigła od Szomańskiego