Śmigłowce na tarczy

opublikowano: 03-01-2016, 22:00

SEKTOR ZBROJENIOWY - PROGNOZY 2016:

W 2016 r. rząd musi rozwiązać problem kontrowersyjnego kontraktu na helikoptery i uzgodnić z Amerykanami budowę systemu obrony.

Ministerstwo Obrony Narodowej musi w tym roku wyznaczyć kurs dla dwóch największych programów zbrojeniowych. Chodzi o budowę Tarczy Polski, czyli systemu obrony powietrznej i przeciwlotniczej średniego zasięgu (program Wisła) oraz zakup śmigłowców transportowych. W pierwszym projekcie wybrany został amerykański koncern Raytheon. Rząd musi uzgodnić z nim zasady realizacji kontraktu, offsetu i współpracy z polskimi przedsiębiorstwami obronnymi. Negocjacje są trudne — Polsce zależy na budowie nowoczesnego systemu i jak największej jego polonizacji, czyli wykonywania elementów w krajowych zakładach.

— Niewiele możemy ujawnić. Określiliśmy precyzyjnie nasze potrzeby, ale na razie propozycje partnera ich nie zaspokajają — mówi Bartosz Kownacki, wiceminister obrony narodowej. W przetargu na zakup śmigłowców transportowych poprzedni rząd wybrał francuską firmę AirBus, oferującą helikoptery Caracal. Decyzja wywołała burzę, bo Francuzi nie mają w Polsce zakładu śmigłowcowego. Obiecali zainwestować w ten segment i zbudować tzw. wyżynę łódzką, na której rozwijałyby się firmy lotnicze. Równolegle jednak przegrani, czyli polskie zakłady z Mielca i Świdnika, zagroziły zwolnieniami pracowników i wyhamowaniem inwestycji. Politycy Prawa i Sprawiedliwości obiecywali więc w kampanii wyborczej, że wycofają się z wyborupoprzedników. Spełnienie deklaracji nie będzie łatwe. Sławomir Kułakowski, prezes Polskiej Izby Producentów na Rzecz Obronności Kraju, jest przekonany, że kontraktu nie da się skasować, nie ponosząc finansowych i dyplomatycznych konsekwencji. W branży wre od spekulacji: jedni twierdzą, że rząd utrzyma porozumienie z Francuzami, ale ograniczy liczbę kupowanych maszyn, by w nowym przetargu dać znów szansę polskim zakładom, inni, że zapłaci kary, ale spełni wyborcze obietnice. W 2016 r. resort obrony musi nie tylko rozwiązywać problemy pozostawione przez poprzedników, ale też przygotować nowe przetargi. Chodzi m.in. o budowę systemu obrony powietrznej i przeciwlotniczej krótkiego i bardzo krótkiego zasięgu, zakup okrętów dla marynarki wojennej, systemów bezzałogowych itp. [© Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu