Śmigłowcowa tarcza antykryzysowa

Rządowe zamówienia to remedium na złagodzenie skutków pandemii – twierdzi Jacek Libucha, prezes PZL- Świdnik.

W tym roku należąca do międzynarodowej grupy Leonardo polska firma zredukowała załogę o ponad 200 osób. Jacek Libucha, który niedawno został prezesem PZL-Świdnik, ma nadzieję, że rządowe zamówienia pozwolą spółce przełamać kryzys.

- Inicjatywy, które tworzą miejsca pracy, a jednocześnie zapewniają wysoką stopę zwrotu z inwestycji, są najlepszą tarczą antykryzysową. Liczymy w związku z tym na kontynuowanie programów śmigłowcowych przez polskie wojsko i współpracę z Ministerstwem Obrony Narodowej - mówi Jacek Libucha.

Lądowanie Kondora

PZL-Świdnik zgłosił się do udziału w dialogu technicznym w programie Perkoz oraz chce uczestniczyć w programach Kondor i Kruk (patrz ramka).

- Programy Kondor i Kruk są w fazie analityczno-koncepcyjnej. PZL-Świdnik odpowiedział już na pytania Inspektoratu Uzbrojenia. Trwa ocena przedstawionych dokumentów i czekamy na przystąpienie do dialogu technicznego. W programie Kondor proponujemy śmigłowiec AW159. Jest on w pełni kompatybilny i doskonale sprawdza się we wspólnych zadaniach lotnictwa morskiego z AW101, którego cztery zamówione egzemplarze Polska otrzyma w 2022 r. – dodaje Jacek Libucha.

Polski Perkoz

W programie Perkoz natomiast grupa proponuje nowy polski śmigłowiec wielozadaniowy, który w całości ma być produkowany w Świdniku na platformie AW139.

- Wiąże się to również z przeniesieniem praw majątkowych do Polski. Pierwsze śmigłowce polskiej produkcji mogą być dostarczone w ciągu dwóch lat – twierdzi prezes PZL-Świdnik.

Podobny schemat może zostać wdrożony w razie realizacji dostaw śmigłowca bojowego.

Ministerstwo Obrony Narodowej nie odpowiedziało wprost na pytanie, czy będzie preferować lokowanie produkcji śmigłowców w Polsce, ale biuro prasowe resortu zapewnia, że „dąży do jak największego możliwego zaangażowania polskiego przemysłu obronnego w programach modernizacji technicznej Sił Zbrojnych RP”.

Śmigłowce z Polski :
Śmigłowce z Polski :
Dla programów Perkoz i Kruk proponujemy śmigłowce, które mogą być w całości produkowane w PZL-Świdnik, z wykorzystaniem polskiego łańcucha dostaw. W programie Kondor natomiast Świdniku byłaby ulokowana część produkcji, nasi pracownicy mogliby jednak zostać zaangażowani w obsługę techniczną śmigłowca dla Marynarki Wojennej RP – mówi Jacek Libucha, prezes lotniczego zakładu.

PZL-Świdnik może odegrać także istotną rolę w modernizacji wysłużonych Sokołów.

- Sokoły jeszcze długo będą rdzeniem floty śmigłowcowej sił zbrojnych, ale ta platforma jest już bardzo dojrzała i boryka się typowymi dla jej fazy życia wyzwaniami. Przeprowadziliśmy rozmowy z Inspektoratem Uzbrojenia. Program jest oceniany przez resort obrony. W przypadku pozytywnej decyzji PZL-Świdnik jest gotowy do działania – twierdzi Jacek Libucha.

Spodziewa się też, że pandemia zwiększy zapotrzebowanie na śmigłowce medyczne.

- AW139 czy AW101 sprawdziły się we wspieraniu walki z pandemią, będąc pierwszymi na świecie śmigłowcami ze zdolnościami wykonywania misji transportowych w warunkach zagrożenia biologicznego. Siły zbrojne i niektóre instytucje publiczne, m.in. w Europie, zobowiązane są do wykonywania usług transportu medycznego. Zwiększa to popyt na śmigłowce zdolne do takich zadań – mówi Jacek Libucha.

Pusta kasa
Sławomir Kułakowski
prezes Polskiej Izby na rzecz Obronności Kraju
Zamówienia rządowe są receptą na przezwyciężenie kryzysu. Niestety, wydatki na pomoc dla firm dotkniętych obostrzeniami pandemicznymi oraz konieczność finansowania umów na zakup uzbrojenia z importu zmniejszają pulę pieniędzy w budżecie na nowe kontrakty dla krajowych firm. Flotę śmigłowcową mamy już jednak wyeksploatowaną. Pilnie potrzebujemy zakupu śmigłowców uderzeniowych czy transportowych.
ramka
Śmigłowce na emeryturę
Program Perkoz zakłada pozyskanie dla armii 32 śmigłowców wielozadaniowych, do wsparcia bojowego oraz transportu. Mają m.in. zastąpić wysłużone Mi-2, z których wiele ma już pół wieku. Niegdyś piloci mogli korzystać ze 100 takich maszyn, obecnie do eksploatacji nadaje się około 40. W ramach programu Kruk planowany jest zakup do 2026 r. śmigłowców uderzeniowych dla jednej eskadry, a docelowo flota ma się składać z 32. Program Kormoran natomiast dotyczy zakupu śmigłowców pokładowych, które zastąpią zużyte Kaman SH-2G Super Seasprite.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane