Smog bardziej szkodliwy pod Krakowem niż w centrum

AR
opublikowano: 2016-09-09 16:35

Krakowski smok zionie smogiem raczej pod miastem niż w okolicach Wawelu - wynika z najnowszych badań.

Skala zanieczyszczenia w okolicach Krakowa jest większa niż w samym mieście - to zaskakujący wniosek z raportu  przygotowanego na zlecenie Krakowskiego Alarmu Smogowego.

Okazuje się, że sytuacja w mniejszych miejscowościach jest pod względem stanu powietrza gorsza niż w dużych miastach południowej Polski. Dotyczy to m.in. Krakowa.

Z kompleksowego badania   stanu   powietrza  w  Krakowie,  Małopolsce oraz na Górnym Śląsku zrealizowanego przez naukowców z Akademii Górniczo- Hutniczej (AGH) wynika, że centrum miasta uważanego za najbrudniejsze w Polsce nie jest tak bardzo zanieczyszczone jak miejscowości położone wokół - poinformował dzisiaj krakowski magistrat.

 - Jeżeli tylko Kraków będzie działał na rzecz obniżenia poziomu niskiej emisji, to  poprawa  jakości  powietrza  będzie  niewielka  – komentuje  Witold  Śmiałek,  doradca Prezydenta Krakowa ds. Jakości Powietrza.

Miasto od dawna walczy z wykorzystaniem pieców opalanych węglem, które lokalne władze uważają za jedną z głównych przyczyn problemu ze smogiem. Dzisiaj, na przykład, magistrat ogłosił kolejny etap akcji "Tak dla czystego powietrza" w ramach. której ankieterzy przekażą mieszkańcom kilku dzielnic ulotki informacyjne na temat zasad udzielania dotacji na wymianę palenisk węglowych.

Smogowy raport nie budzi optymizmu. Badania przeprowadzone przez naukowców z Zespołu Fizyki Środowiska Wydziału Fizyki i Informatyki Stosowanej AGH (w składzie: dr inż. Jakub Bartyzel, dr inż. Łukasz Chmura, dr inż. Michał Gałkowski, dr inż. Mirosław Zimnoch, prof. dr hab. inż. Kazimierz Różański) trwały od listopada 2015 do kwietnia 2016 roku. W tym czasie przeprowadzono 10 kampanii pomiarowych. Ich głównym celem było oszacowanie przestrzennego rozkładu zanieczyszczenia powietrza pyłem PM10. W tym celu wykorzystano mobilne platformy pomiarowe.

"Pomiary mobilne prowadzone w obrębie aglomeracji krakowskiej pokazały generalnie większe stężenia PM10 w miejscowościach okalających Kraków niż w samym centrum Krakowa. (…) Rekordowo wysokie stężenie PM10, przekraczające 2000 μg/m3, zarejestrowano 16.03.2016 w Skale. Podwyższone wartości obserwowano również regularnie w Zabierzowie, Kryspinowie, Skawinie, Zielonkach, Słomnikach i Wieliczce" – wynika z raportu.

W przypadku samego Krakowa najwyższe stężenia odnotowywano w dzielnicach domów jednorodzinnych, takich jak Kliny, Jugowice, Bronowice, okolice ul. Tynieckiej, Skotniki czy Stary Bieżanów.

Źle jest też na innych terenach Małopolski, m. in. w miejscowościach górskich, w tym w zimowej stolicy Polski, czyli Zakopanem. Znacznie podwyższone wartości stężeń PM10 obserwowano również w Nowym Targu, Rabce i Makowie Podhalańskim.