SMS ułatwia dotarcie do klientów

Małgorzata Zgutka
opublikowano: 2000-08-10 00:00

SMS ułatwia dotarcie do klientów

Coraz więcej firm informuje konsumentów o swojej ofercie i akcjach promocyjnych za pomocą SMS, czyli krótkich wiadomości tekstowych wysyłanych na telefony komórkowe.

— Na razie tego typu możliwość udostępniliśmy tylko tym firmom, które korzystają z usług Call Center, czyli mają uruchomioną infolinię lub serwis konsumencki. Informacje o rozpoczęciu lub zakończeniu promocji wysyłamy klientom, którzy zadzwonili do centrum i zostawili w bazie danych swój numer telefonu komórkowego. Pracujemy też dla teleaukcji. Wysyłanie krótkich informacji tekstowych to dobry sposób na poinformowanie jej uczestników o tym, czy ich oferta cenowa wygrała — opowiada Rafał Kulpiński z Call Center Poland.

Wyjaśnia, że ten sposób kontaktowania się z klientami jest popularny na Zachodzie. W Stanach Zjednoczonych działa z taką precyzją, że czasami klient dostaje informacje o promocji odbywającej się w sklepie, koło którego właśnie przejeżdża.

— Usługa ta ma szansę na zyskanie popularności również w Polsce. Dużym plusem tej formy kontaktowania się z klientem jest niska cena. Niestety, problemem jest skompletowanie bazy danych ludzi, którzy zdecydują się zostawić w niej numery swoich telefonów komórkowych — mówi Rafał Kulpiński.

Wydawałoby się, że ułatwione zadanie mają operatorzy telefonów komórkowych. Oni jednak również nie mogą bez ograniczeń wykorzystywać sieci.

— Informacje, które wysyłamy klientom, dotyczą tylko naszych usług. Na pewno niejedna firma chciałaby podpisać z nami umowę o udostępnieniu sieci, by za pomocą SMS komunikować się z konsumentami. Niestety, w Polsce, ze względu na dość rygorystyczną ustawę o ochronie danych osobowych, nie jest to możliwe bez wyraźnej zgody klienta — tłumaczy Ryszard Woronowicz z Polkomtela, operatora sieci Plus GSM.

Również Polska Telefonia Cyfrowa, operator sieci Era GSM, twierdzi, że nie wykorzystuje swojej sieci do przesyłania informacji promocyjnych.

— Powstrzymuje nas ustawa o ochronie danych osobowych. Na Zachodzie sieci mogą sobie na to pozwolić, bo tam jest inne prawo — wyjaśnia Robert Niczewski z Polskiej Telefonii Cyfrowej. MAZ