Smyk nie chce gazety

Danuta Hernik
01-06-2001, 00:00

Smyk nie chce gazety

Kreskówki, nalepki i kolekcje mają podnieść sprzedaż pism dziecięcych. Ten segment rynku prasowego jest wyjątkowo trudny.

Dziecięce tytuły żyją krótko i padają, ustępując miejsca następnym. Poza blisko sześćdziesięcioletnim „Świerszczykiem” nie ma magazynu dla młodszych dzieci, który nie byłby oparty na licencyjnej postaci. Podstawą takiej koncepcji wydawniczej jest założenie, że dzieci znają bohaterów pism z kreskówek. Ale jednocześnie mali czytelnicy są skazani na obcowanie do znudzenia z tym samym rysunkiem, powtarzającymi się gagami, powielanym w nieskończoność materiałem z przedruku. Jednocześnie trwa naklejkowe szaleństwo i zbieranie kart. Rozbudzanie w dzieciach żądzy kolekcjonowania ma przywiązać je do tytułu. Ale ten zabieg może przynieść rezultat tylko na krótko. Dziecko kolekcjonuje najwyżej przez kilka miesięcy, a po dwóch latach wyrasta z pisemka. Najmodniejsze wydawnictwa absorbują ich zainteresowanie w całości, powodując rezygnację z innych.

— Pozostałe nasze czasopisma tracą na popularności „Pokemona”. Jeden nasz tytuł zabiera czytelników innym. Dotyczy to zresztą różnych produktów — książek, zabawek itp. — mówi Tomasz Kołodziejczak, szef redakcji pism dziecięcych w Egmoncie.

Wydawnictwo Egmont jest potentatem na rynku czasopism dziecięcych. Wydaje blisko 20 tytułów. Publikuje m.in. „Kubusia Puchatka”, „Barbie”, „Księżniczkę”, „Kaczora Donalda”, „Pokemona”, magazyn „Disney i ja” i miesięcznik „13” . Z innych oficyn sporą popularnością cieszy się „Cartoon Network”, wydawany przez Polskie Media Amercom, serie do nauki angielskiego wydawnictwa De Agostini. Stałe miejsce na rynku pism dla starszych dzieci i młodzieży mają „Bravo” i „Bravo Girl” Wydawnictwa Bauer.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Danuta Hernik

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Smyk nie chce gazety