SnapBook ma zastąpić fotolaby

MEJ
opublikowano: 2015-08-07 20:27

Start-up SnapBook ma zastąpić popularne fotolaby. Oferuje własne przygotowanie 50 stronicowego albumu przy pomocy mobilnej aplikacji. We wrześniu firma chce zacząć ekspansję na rynki zachodnioeuropejskie.

Zasada działania SnapBooka, którego stworzyli Adrian Skiba i Patryk Mucha studenci Akademii Leona Koźmińskiego i SGH, jest dość prosta. Najpierw klient ściąga darmową aplikację SnapBook poprzez Appstore lub Google Play. Potem wybiera 50 zdjęć ze swojego telefonu, konta na Instagramie, Faceobboku lub Dropboksie i płaci 19,99 zł poprzez mobilny system płatności lub kartą.

snapbook.pl

Następnie podaje adres do wysyłki i tam jest przysyłany gotowy produkt: 50 stronnicowy album ze zdjęciami w formacie 10x15. Zdjęcia są rozmieszczone tak, aby można było je wyrwać i w ten sposób klient może mieć zarówno album jak i pojedyncze fotografie.

Według twórców start-upu produkt ma być prosty i łatwy w obsłudze - samo złożenie zamówienia nie trwa dłużej niż 3 minuty. Firma chce rozwinąć działalność i we wrześniu jak twierdzą jej założyciele, zacznie ekspansję na rynki zagraniczne, gdyż już obecnie coraz więcej zamówień obejmuje wysyłkę poza Polskę.