Snapchat jest właścicielem aplikacji na urządzenia mobilne. Użytkownicy dzielą się zdjęciami, które później automatycznie znikają. Agencja Bloomberg donosi, że start-up ma pozyskać inwestycje od takich firm venture capital jak Kleiner Perkins Caufield & Byers. Wartość rynkowa serwisu może sięgnąć dzięki temu nawet 10 mld USD.

Informator agencji twierdzi, że Snapchat prowadził wcześniej rozmowy o możliwej inwestycji chińskim koncernem Alibaba, który niedługo wejdzie na parkiet Wall Street, a debiut ma być największym IPO w historii amerykańskiej giełdy. Negocjacje zakończyły się jednak niepowodzeniem.
Snapchat jest trzecią pod względem popularności aplikacją w USA wśród przedstawicieli tzw. Generacji Y, czyli młodych osób świetnie poruszających się w świecie nowych technologii. Pierwsze miejsce zajmuje Facebook, a drugie aplikacja Instagram.
Aplikacja przyciąga za oceanem aż 33 proc. osób w wieku 18-34 lat, które są cenną grupą docelową dla reklamodawców.
Snapchat jest więc łakomym kąskiem na rynku, ale mocno walczy o swoją niezależność. Pod koniec poprzedniego roku pojawiły się informacje, że firma odrzuciła ofertę przejęcia wartą 3 mld USD i wysuniętą przez portal Facebook.
