Sobieski Dystrybucja twierdzi, że resort skarbu dopuścił się nieprawidłowości przy prywatyzacji Polmosu Białystok. Spółka złożyła w prokuraturze wniosek w tej sprawie — poinformował Waldemar Rudnik wiceprezes Sobieskiego.
Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) odpiera zarzuty. Zdecydowało w poniedziałek, że inwestorem branżowym w Polmosie Białystok zostanie Central European Distribution Corporation (CEDC). Wcześniej przez kilka tygodni negocjacje w sprawie zakupu 61 proc. Polmosu prowadziły, oprócz CEDC, spółki: Sobieski Dystrybucja i Polmos Lublin. Sobieski od 30 maja do 8 czerwca miał nawet wyłączność negocjacyjną, ale MSP nie zdecydowało się na podpisanie ostatecznej umowy.
— Uważamy, że proces sprzedaży 61 proc. akcji Polmosu Białystok nie jest przejrzysty. Procedura nie jest zachowana. Dotąd nie odpowiedziano nam na istotne kwestie z nią związane — mówi Waldemar Rudnik.
Poinformował, że 1 lipca firma skierowała do prokuratury wniosek „w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa przez urzędników resortu”.
Sobieski Dystrybucja zarzuca MSP m.in., że nie doszło do negocjacji cenowych w trakcie okresu wyłączności dla tej firmy, mimo że były w ramach wyłączności zagwarantowane.
— Inwestor złożył ostateczną ofertę cenową, a następnie potwierdził w trakcie rozmów, że to jest cena ostateczna — opowiada Dariusz Witkowski, wiceminister skarbu.



