Nowy zarząd warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych (GPW) rozpocznie swoją działalność od strategicznego planu przekształcenia giełdy w regionalne centrum obrotu papierami wartościowymi - powiedział we wtorek dziennikarzom nowy prezes giełdy Ludwik Sobolewski.
Dodał, że chciałby zakończyć prace nad strategią "mniej więcej w połowie września" i podać ją do publicznej wiadomości.
Cele, jakie stawia sobie nowy zarząd GPW, to "przede wszystkim budowa w Warszawie centrum regionalnego obrotu papierami wartościowymi, poprzez przyciąganie spółek zagranicznych, spółek z naszego regionu" - przypomniał Sobolewski. Jego zdaniem, prace te należy podjąć jak najszybciej, ze względu na rosnącą konkurencję między giełdami.
Pytany o prywatyzację GPW - która miała zostać przeprowadzona w ciągu pierwszych lat od jej powstania w 1991 r. - Sobolewski powiedział, że "zmiana struktury własnościowej giełdy to jest ważny temat, związany jednak dość luźno z budową szerokiego rynku. Tym projektem zamierzamy się zająć od przyszłego roku".
Jego zdaniem, na GPW może w tym roku zadebiutować ok. 20 spółek. Od stycznia było 8 debiutów. Sobolewski dodał, że GPW będzie aktywnie zdobywać nowych emitentów, także z krajów sąsiednich, a w przyszłym roku liczba debiutów może być większa. Chce też rozmawiać z Ministerstwem Skarbu Państwa o dużych spółkach, jednak "szanse na rozwój rynku giełdowego tkwią nie tylko w prywatyzacji" - powiedział.
"Niezależnie od sytuacji makroekonomicznej, moim celem jest, by już w przyszłym roku dało się zaznaczyć, że GPW nabiera charakteru międzynarodowego, przynajmniej w skali regionalnej. Ważne jest, byśmy zaczęli być postrzegani jako miejsce, gdzie tanio i efektywnie daje się pozyskiwać kapitał, żeby to była ocena, która będzie się kształtować również na rynkach zagranicznych" - dodał Sobolewski.
Podkreślił, że w Polsce jest duża podaż kapitału, powodowana napływem środków do funduszy emerytalnych i funduszy inwestycyjnych. Jego zdaniem, zagraniczni emitenci mogą być wyszukiwani w krajach, gdzie infrastruktura rynków kapitałowych jest stosunkowo słabo rozwinięta. Według nowego prezesa Giełdy, kluczowym parametrem przekonującym emitentów jest płynność warszawskiego rynku.
Sobolewski przypomniał, że na kontach GPW jest ok. 300 mln zł. Jego zdaniem, te pieniądze mogłyby zostać wydane "na takie projekty, które zwiększą oddziaływanie naszej giełdy. Z tych pieniędzy można by sfinansować akwizycje, także mniejszościowe - jeżeli te akwizycje przyczyniałyby się do przeciągania rynku do nas".
Prezes przyznał jednak, że możliwości kupna innych giełd są już niewielkie. Stąd też środki posiadane przez GPW mogłyby zostać zużytkowane m.in. na pokazanie "oferty rynku warszawskiego spółkom istniejącym na innych rynkach" - powiedział Sobolewski, nie podając więcej szczegółów.
Nowy prezes GPW nie wykluczył podwyżek pensji dla pracowników Giełdy. "Ludzie muszą przede wszystkim być właściwie wynagradzani" - powiedział.
Nowy zarząd GPW obejmie formalnie swoje funkcje w środę. Poza Sobolewskim, w skład zarządu wchodzą Lidia Adamska, Beata Jarosz i Adam Maciejewski.