Podczas czwartkowego spotkania z dziennikarzami Sobolewski zapowiedział, że w radzie nie będą zasiadać osoby z Giełdy Papierów Wartościowych, natomiast będą tam specjaliści z różnych dziedzin, także psychologowie.
"Zadaniem tej rady będzie na początek opracowanie dobrej praktyki, jeśli chodzi o opinie profesjonalne" - powiedział Sobolewski. Dodał, że rada nie będzie karać za nieprofesjonalne komentarze, natomiast chce wyróżniać profesjonalistów.
Sobolewski podkreślił, że podwyższenie poziomu merytorycznego wypowiedzi analityków jest niezwykle istotne dla budowy regionalnego centrum finansowego, jakim chce stać się warszawska giełda.
"Pewne zjawiska muszą zostać +wyeliminowane napalmem+, do zera" - powiedział Sobolewski, odnosząc się do wypowiedzi niektórych analityków, którzy komentując ostatnie spadki kursów na giełdzie używali bardzo emocjonalnych ocen.
W ubiegłym tygodniu Sobolewski przekazał do Komisji Nadzoru Finansowego pismo, w którym ustosunkował się krytycznie do części komentarzy nt. sytuacji na giełdzie. Na czwartkowym spotkaniu Sobolewski poinformował, że jeszcze nie otrzymał odpowiedzi na to pismo.
Po południu KNF wydała komunikat w sprawie publicznych wypowiedzi analityków rynkowych.
"W związku z toczącą się dyskusją o statusie wypowiedzi analityków rynkowych, Komisja Nadzoru Finansowego informuje, że zgodnie z przepisami wypowiadanie ogólnych opinii na temat przyszłej koniunktury giełdowej, nie dotyczących konkretnych instrumentów finansowych lub emitentów, nie jest manipulacją informacją" - podała KNF.
Komisja podkreśliła, że w granicach prawa dopuszczalne jest publiczne przedstawianie przez analityków wyników swoich analiz.
"Opinie analityków mogą być podstawą do podejmowania decyzji inwestycyjnych, a inwestorzy wyżej oceniają wypowiedzi wygłaszane w sposób odpowiedzialny. Ocena analityków jest dokonywana przez uczestników rynku, w szczególności przez inwestorów" - uznała KNF.
KNF oceniła także, że w interesie samych analityków jest formułowanie wniosków w oparciu o rzetelne analizy, w których wnioski wynikają z konkretnych argumentów.
"Zabierając publiczne głos w sprawie koniunktury na rynku kapitałowym warto zatem zachować rozwagę. Dotyczy to w równym stopniu pesymizmu, jak i optymizmu co do przyszłych notowań instrumentów finansowych" - podkreśliła KNF.
Po gwałtownych spadkach na giełdach, szczególnie w ostatnich dniach, w wielu komentarzach pojawiły się opinie, że jest to już kryzys i recesja. Z polskich towarzystw funduszy inwestycyjnych dochodziły informacje, że inwestorzy wycofują środki z funduszy.
W ubiegłym tygodniu prezes GPW wyraził swoje zaniepokojenie kategorycznymi
wypowiedziami niektórych ekspertów i poziomem tych wypowiedzi. Uznał, że czasami
opinie te "ocierają się" o manipulację.