Szykuje się kolejne nerwowe Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy Elektrimu. W porządku obrad sobotniego (30.06) WZA jest m.in. dyskusja nad udzieleniem absolutorium dotchczasowemu zarządowi (w tym byłej prezes Barbarze Lundberg) oraz nad zmianami w statucie, które mają przesunąć wiele dotychczasowych kompetencji zarządu na rzecz rady nadzorczej spółki.
W najbliższą sobotę WZA zdecyduje o przeznaczeniu całego zysku (2,8 mld zł) na kapitał zapasowy. W porządku obrad jest też m.in. zatwierdzenie sprawozdań finansowych za 2000 r., udzielenie absolutorium zarządowi i Radzie Nadzorczej, zgoda na sprzedaż nieruchomości, powołanie niezależnego rewidenta mającego zbadać „zgodność ofert i propozycji dotyczących działalności telekomunikacyjnej otrzymanych przez Elektrim, z obecnymi zobowiązaniami umownymi spółki, i zgodność dotychczasowego postępowania Elektrimu z tymi zobowiązaniami”. WZA ma też określić miesięczne wynagrodzenie dla przewodniczącego, wiceprzewodniczącego i członków RN (odpowiednio 4, 3,5 i 3 tys. USD).
Ponadto akcjonariusze mają głosować całą serię zmian w statucie spółki. Będzie wśrod nich powiększenie maksymalnej liczby członków zarządu (z trzech do pięciu), a także dalsze ograniczenie swobody decyzyjnej członków zarządu. Po akceptacji WZA w kompetencjach RN znajdzie się m.in. wyrażanie zgody na zaciąganie nieprzewidzianych w budżecie zobowiązań powyżej 1 mln zł, na zaciąganie pożyczek i kredytów o okresie spłaty przekraczającym jeden rok oraz na podpisywanie umów między spółką a członkami zarządu.
Ponadto Rada chce zarówno wskazywać jak i powoływać wszystkich członków zarządu. Dotychczas powoływała prezesa, a dopiero na jego wniosek resztą zarządu.
MK