Socha: Oferta publiczna PZU może się opóźnić

Internet Securities
25-01-2005, 16:16

Planowana na koniec I poł. br. oferta publiczna PZU SA może się opóźnić ze względu na potrzebę wprowadzenia nowych zapisów do ugody z inwestorem ubezpieczyciela, holenderskim koncernem Eureko, poinformował we wtorek minister skarbu Jacek Socha.

Planowana na koniec I poł. br. oferta publiczna PZU SA może się opóźnić ze względu na potrzebę wprowadzenia nowych zapisów do ugody z inwestorem ubezpieczyciela, holenderskim koncernem Eureko, poinformował we wtorek minister skarbu Jacek Socha.

„Gdyby się okazało, że nie ma możliwości konsensusu i że trzeba wprowadzić do ugody nowe zapisy, to może zabraknąć czasu na przeprowadzenie oferty publicznej pod koniec pierwszego półrocza” – powiedział Socha dziennikarzom po posiedzeniu rządu.

Minister nie chciał powiedzieć, o jakie zapisy w ugodzie chodzi. Powiedział tylko, że są „zapisy w umowie, które wymagają jeszcze dopracowania i przedyskutowania”.

„Czekanie na decyzję Sejmu do połowy lutego oznacza, że ugoda jest nie do zrealizowania, gdyż jednym z jej elementów jest wprowadzenie PZU na giełdę przed 30 czerwca, a na to potrzeba czasu” – powiedział także Socha.

Posiedzenie Sejmu, na którym posłowie mają zająć stanowisko w sprawie ugody z Eureko, potrwa od 15 do 18 lutego.

Minister poinformował także, że należy się zastanowić, czy złożyć wniosek o zawieszenie arbitrażu pomiędzy Skarbem Państwa a Eureko, czego domagają się przedstawiciele nowej sejmowej komisji śledczej ds. prywatyzacji PZU. „Cały czas będę o tym myślał” – powiedział minister.

„Analizujemy wszystkie wątki, m.in. wnioski o niepodpisywanie nowej umowy prywatyzacyjnej [ugody – przyp. ISB] z Eureko oraz o zwrócenie się do trybunału o przesunięcie orzeczenia” – podkreślił minister.

Socha zapowiedział również, że w środę spotka się z przedstawicielami Eureko w resorcie skarbu w Warszawie.

W ub. tygodniu Sejm powołał skład komisji śledczej, która ma wyjaśnić okoliczności podpisania umowy prywatyzacji PZU, na mocy której udziałowcem największej polskiej grupy ubezpieczeniowej w 1999 roku stał się holenderski koncern Eureko. Komisja ma zająć się „procesem przygotowania umowy prywatyzacyjnej, skutkami tej prywatyzacji dla Skarbu Państwa, a także ma wskazać osoby winne nieprawidłowościom w procesie prywatyzacji, o ile takie nieprawidłowości zostaną określone i udowodnione”.

Tymczasem od września 2004 roku przed Trybunałem Arbitrażowym w Londynie toczy się sprawa wniesiona przez Eureko przeciwko polskiemu Skarbowi Państwa. Holendrzy domagają się realizacji aneksu do umowy prywatyzacyjnej z 2001 roku, który daje im prawo zakupu dodatkowych 21% akcji PZU po wprowadzeniu na giełdę.

Resort skarbu, w obawie o ewentualną przegraną przed trybunałem i konieczność wypłaty odszkodowania, wynegocjował z Eureko ugodę, która umożliwiłaby wycofanie pozwu z trybunału przez Eureko.

Zgodnie z ugodą, która ma zostać podpisana po jej akceptacji przez Sejm, Eureko, posiadające obecnie 21,8% akcji PZU, po kupnie 10% akcji od Banku Millennium i w zaplanowanej na czerwiec 2005 roku ofercie publicznej (5% od Skarbu Państwa, a resztę na giełdzie), będzie mogło mieć maksymalnie 40% akcji PZU. Ponadto 5% akcji PZU ma pod koniec marca kupić Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju (EBOR).

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Internet Securities

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Socha: Oferta publiczna PZU może się opóźnić