Softbank ma szansę być wybrany po raz drugi

Marta Nowicka
04-08-2004, 00:00

Softbank przedstawił najkorzystniejszą cenę i wygrał. Mimo to musiał walczyć o powtórzenie oceny ofert.

Warszawskie przedsiębiorstwo Softbank wygrało przed zespołem arbityrów Urzędu Zamówień Publicznych sprawę z odwołania od decyzji departamentu gospodarczego Najwyższej Izby Kontroli w Warszawie. Przedmiotem przetargu była dostawa, implementacja i wdrożenie elektronicznego systemu obiegu dokumentów wraz z usługami instalacyjnymi i wyposażeniem sprzętowym oraz szkoleniami. Postępowanie przeprowadzono dwustopniowo. Do drugiego etapu zakwalifikowało się trzech oferentów: Softbank, konsorcjum firm: Net Technology, Emax, OptiX Polska z Warszawy, oraz S&T Services Polska z Warszawy.

Protest konkurentów

Zwyciężył odwołujący, jednak konkurenci oprotestowali ten wybór, argumentując, iż oferta Softbanku była wadliwa. Zamawiający uznał te argumenty i odrzucił ofertę Softbanku. Ponadto zauważył błędy w ofercie konsorcjum i tę ofertę również odrzucił. Tym samym zmuszony był do unieważnienia postępowania, ponieważ pozostała tylko jedna prawidłowa oferta.

Softbank i konsorcjum postanowiły odwołać się od odrzucenia ofert i unieważnienia przetargu. Rozprawa konkurenta odwołującego odbyła się tydzień wcześniej. Wyrokiem arbitrów zamawiający został zobligowany do powtórzenia postępowania. Ponownie odrzucił ofertę Softbanku i unieważnił przetarg ze względu na brak środków. Ceny proponowane przez obu wykonawców znacznie przekraczały możliwości finansowe departamentu. Oferta konsorcjum kosztowała prawie 9 mln zł, oferta S&T Serices — prawie 12 mln zł. Softbank proponował 4,5 mln zł.

Zdaniem zamawiającego, oferta Softbanku była sprzeczna z wymogami zawartymi w zaproszeniu do składania ofert.

Sporny opis

Zgodnie z pierwszym dokumentem informującym o odrzuceniu nie zawierała ona opisu przedmiotu zamówienia, z drugim — opisy były niewystarczające. Ponadto oferta zawierała standardowy podręcznik obsługi systemu, podczas gdy zamawiający oczekiwał specjalnie dostosowanego do własnych potrzeb. Odwołujący wytłumaczył, iż jego oferta zawiera opisy, a jedyny dokument, w którym mowa o jakimkolwiek opisie, informuje, że opis musi być. Jaki? — tego nie napisano. Ponadto przedstawił pismo, które otrzymał jeszcze w pierwszym etapie postępowania, mówiące, iż oferent powinien przedstawić standardowy podręcznik użytkownika.

Zespół arbitrów uwzględnił odwołanie i nakazał powtórzenie czynności oceny ofert. Zdaniem komisji odwołujący pokazał, że spełnia wymogi zamawiającego, a zarzuty braków w jego ofercie nie znajdują potwierdzenia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Nowicka

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / / Softbank ma szansę być wybrany po raz drugi