Warszawski integrator oficjalnie poinformował, że jest zainteresowany nabyciem od 20 do 23 proc. akcji Compu Rzeszów.
Potwierdziły się wczorajsze informacje „PB” o wejściu Softbanku, notowanego na GPW integratora, do zmierzającego na parkiet Compu Rzeszów. Obie spółki informatyczne działają na rynku bankowości.
„Softbank jest zainteresowany nabyciem pakietu dającego łącznie od 20 do 23 proc. akcji Comp Rzeszów” — podała spółka w środowym komunikacie.
Na początek Softbank kupi 495 tys. akcji (13 proc. kapitału) oferowanych przez Comp Rzeszów i jego prezesa Adama Górala w ramach rozpoczętej 8 września oferty publicznej akcji spółki. Zapłaci za nie cenę ustaloną w ramach book buildingu. Comp podał, że widełki cenowe ustalono na 85-94 zł za akcję, co daje wycenę spółki na poziomie 293-324 mln zł. Warszawski integrator złoży także deklarację objęcia dalszych akcji oferowanych w ramach budowania księgi popytu.
Według informacji „PB”, Softbank chce przeznaczyć na akcje rzeszowskiego Compu 60-70 mln zł.
Ramię w ramię
— Wydaje się, że Softbank byłby skłonny zapłacić nawet więcej, gdyż widać, że bardzo zależy mu na tym zakupie — komentuje Przemysław Sawala-Uryasz, analityk CA IB.
Nic dziwnego: Comp radzi sobie znakomicie na rynku informatyzacji banków, jest spółką zyskowną, ma dobre produkty. Softbank, poprzez zależne Epsilio, dotąd konkurował z tą spółką. Teraz będzie współpracował.
„Z chwilą nabycia akcji Comp Rzeszów wejdzie w życie umowa o współpracy. Reguluje ona zasady współpracy obu spółek przy projektach informatycznych w sektorze bankowym” — podał Softbank.
Wczoraj kurs Softbanku początkowo rósł o 3 proc., ale na zamknięciu spadł o 0,4 proc.
Objęcie znacznego pakietu akcji Compu Rzeszów przez Softbank będzie dużym sukcesem Prokomu, w którego grupie jest Softbank. Prokom od dawna interesował się rzeszowską spółką. Inwestycja Softbanku oznacza, że Prokom umocni się na pozycji lidera konsolidacji. Ma on już udziały w dwóch dużych spółkach IT notowanych na GPW: Softbanku i Ster-Projekcie. Wkrótce dojdzie też do fuzji Spinu z Telmaxem, gdzie Prokom będzie największym akcjonariuszem.
Przedwczesny optymizm
Nie wszyscy analitycy wierzą w strategiczne korzyści.
— Jest to inwestycja finansowa, a nie strategiczna. Softbank kupując akcje Compu w ofercie publicznej może liczyć na duży zarobek, jeśli oczywiście akcje będą wyżej notowane. W strategiczne efekty na razie nie wierzę. Co prawda umowa o współpracy sugeruje, że spółki będą kooperować na rynku, ale dopóki jedna firma IT nie ma większości udziałów w drugiej, mówienie o aliansach jest przedwczesne — komentuje Włodzimierz Giller, analityk Deutsche Banku.
Okiem eksperta
Transakcja dobra dla Softbanku
Korzyści dla Softbanku z inwestycji w Comp Rzeszów są oczywiste: zneutralizowana konkurencja, naturalna komplementarność obu spółek, otwarcie kolejnych dróg wzrostu. Softbank jest mocny w serwisie, Comp w oprogramowaniu, spółki więc będą się uzupełniać. To również pozytywna informacja dla Prokomu, który staje się liderem grupy „kompletnej” w zakresie obsługi IT. Dla Computerlandu (CL) to nie jest dobra wiadomość, gdyż wzmacnia mu się konkurent. Ale nie przeceniałbym jej negatywnego wydźwięku — CL dotąd nie był obecny w bankowości spółdzielczej, więc bezpośrednio nie straci. To raczej zamknięcie dla tej spółki kolejnej ścieżki rozwoju.
Przemysław Sawala-Uryasz analityk CA IB