WARSZAWA (Reuters) - W trakcie poniedziałkowych notowań akcje Softbanku znacznie wzrosły na fali pogłosek o możliwym przejęciu spółki przez Prokom Software, uważają analitycy.
O godzinie 14.24 akcje Softbanku wyceniano na 22,4 złotego, czyli o 4,2 procent wyżej niż w piątek. Od końca lipca, kiedy akcje spółki wyraźnie zaczęły zyskiwać na wartości, ich kurs wzrósł o ponad 25 procent.
Natomiast walory Prokomu straciły do tej godziny 4,6 procent, obniżając się do 83 złotego. W tym czasie WIG20 stracił 0,5 procent.
"Sądzę, że wzrost kursu Softbanku jest wynikiem plotek na temat ewentualnego przejęcia przez Prokom. Informacja ta nie jest potwierdzona. Rynek jednak spekuluje, że pieniądze z emisji obligacji Prokomu mogłyby pojść na ten cel" - powiedział Rafał Grzybowski, analityk w BDM PKO BP.
W ubiegłą środę Prokom podał, że planuje 3-5-letnią niepubliczną emisję obligacji zamiennych na akcje o wartości 150-200 milionów złotych. Spółka poinformowała, że środki w ten sposób pozyskane mają wpłynąć na zmiejszenie jej zadłużenia.
Grzybowski powiedział, że fuzja może być pozytywna dla obu spółek.
Firmy łączą już powiązania kapitałowe. Jesienią ubiegłego roku po 80 złotych za sztukę, czyli za 128,24 miliona złotych Prokom kupił 9,99 procent akcji Softbanku.
Część analityków mówiła wówczas, że jest to krok w kierunku fuzji największych na giełdzie integratorów systemów - w ten sposób mógłby powstać informatyczny gigant o zasięgu regionalnym.
Dziś część analityków ocenia, że relatywnie niska wycena giełdowa Softbanku mogłaby skłonić Prokom do przejęcia Softbanku.
"Plotki podgrzała informacja o emisji obligacji Prokomu. Mam jednak sporo wątpliwości, czy na takiej operacji Prokom by zyskał. Na pewno odbiło się to negatywnie na jego kursie, a pozytywnie na Softbanku" - powiedział jeden z analityków, pragnący zachować anonimowość.
Prezes Softbanku zdementował pogłoski krążące od kilku dni po rynku.
"Chcę powiedzieć, że ostatnio nie rozmawialiśmy z prezesem Krauze na żadne tematy. Nie wydaje mi się, żeby plotki o przejęciu Softfbanku przez Prokom mogłby być prawdą" - powiedział Reuterowi Aleksander Lesz, prezes Softbanku.
"Przejęcie jakiejkolwiek firmy informatycznej bez porozumienia z tą firmą to wyrzucanie pieniędzy, ponieważ my nie mamy innego majątku niż ludzie. A prezes Krauze umie robić dobre interesy" - dodał Lesz.
Prokom odmówił na razie komentarza.
((Kuba Kurasz, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780,[email protected]))