Softbank: to będzie bardzo ważne NWZA
Najbliższe NWZA Softbanku, które odbędzie się 14 września, ma wprowadzić kilka istotnych zmian do statutu spółki. Najważniejsze z nich znacznie wzmacniają pozycję największego akcjonariusza — Aleksandra Lesza. Zmniejszają one radę nadzorczą do 3 osób, a przy obecnej strukturze akcjonariatu o wyborze 2 z nich bezpośrednio decydowałby Aleksander Lesz. Z kolei zarząd byłby wybierany przez RN, a nie przez WZA, jak jest obecnie.
Przyjęcie proponowanych zmian będzie zależało od frekwencji na WZA ze strony inwestorów mniejszościowych, gdyż akcjonariusze z udziałem poniżej 5 proc. posiadają około 47 proc. udziałów. Przy tak rozdrobnionym akcjonariacie, kluczowe znaczenie dla przyjęcia zmian statutowych (potrzebne 75 proc. głosów obecnych na WZA) będzie miała postawa Prokomu, dysponującego ponad 9-proc. pakietem akcji, gdyż jego ewentualny sprzeciw może przekreślić możliwość ich wprowadzenia.
Softbank należy do liderów polskiego rynku technologii informatycznych, a jego specjalnością są produkty dla bankowości. W 1999 roku współpraca z samym PKO BP generowała prawie 60 proc. przychodów. W roku 2000 rozpoczęto dywersyfikację, dzięki czemu około 80 mln zł przychodów pochodziło z sektora administracji publicznej. Mimo to w ubiegłym roku ponad 75 proc. przychodów generowali odbiorcy z sektora finansowo-ubezpieczeniowego. Wzrostowi przychodów towarzyszył znaczny spadek rentowności: operacyjnej z 22,3 proc. w 1999 do 11,5 proc. i netto z 16 proc. do 8,7 proc. Tak duży spadek rentowności był przyczyną niezrealizowania skorygowanej prognozy zysków w 2000 roku (34 mln zł, przy prognozie skorygowanej z 59 na 49 mln zł).
Na początku 2001 roku zarząd przyjął plan jednoczesnej transformacji firmy i utrzymania wysokiej rentowności. Głównym jego założeniem jest przechodzenie od modelu firmy software’owej, skoncentrowanej na obsłudze wąskiego grona klientów, do modelu firmy software’owo-usługowej o zdywersyfikowanym portfelu klientów i produktów. Na tej podstawie zarząd podał bardzo optymistyczną prognozę wyników na 2001 rok (przychody 490 mln zł, zysk netto 52 mln zł).
Wprowadzanie potrzebnych zmian w spółce okazało się spóźnione i bardzo trudne do zrealizowania w obecnej sytuacji. Po zanotowaniu w I kwartale straty operacyjnej, a w II kwartale straty netto, co w sumie dało bardzo słaby wynik za I półrocze (zysk operacyjny 4,6 mln, zysk netto 1,3 mln) prognoza została zweryfikowana poprzez zmniejszenie przychodów do 440 mln zł, a zysku netto do 26 mln zł. Przy obecnej sytuacji w branży i słabej dywersyfikacji przychodów wydaje się to bardzo trudne.
Spółka w 2000 roku próbowała pozyskać inwestora strategicznego, ale nie zakończyło się to sukcesem. Konsekwencją fiaska rozmów w tej sprawie była umowa z 2 września 2000 r., w wyniku której Prokom objął 1 603 000 akcji po 80 zł, co stanowi 9,3 proc. obecnego kapitału akcyjnego. Ponadto umowa przewidywała, że Softbank i Prokom SA w ciągu 9 miesięcy opracują wspólną strategię działania na rynkach informatycznych w Polsce i za granicą. Jednak do dzisiaj strony nie przedstawiły publicznie swoich planów, co zostało odebrane przez rynek jako brak porozumienia obu podmiotów. W akcjonariacie Softbanku znacznie zredukował w ostatnim roku swoje zaangażowanie inwestor finansowy — The Bank of New York, którego udział zmniejszył się do 10,5 proc. Wiodącym akcjonariuszem jest Aleksander Lesz, który na początku września zwiększył swój udział do 33 proc. w kapitale akcyjnym, a przez to wzmocnił swoją pozycję na najbliższym NWZA.