Sojusz bierze wirusa na klatę

opublikowano: 22-03-2021, 20:00

Uwzględniając odsetek zdominowania przez COVID-19 tematyki debat klasy politycznej można postawić naturalne pytanie, czym decydenci w ogóle by się zajmowali, gdyby nie pandemia.

I czy nie będzie im koronawirusa brakowało, gdy zostanie pokonany już za dwa, trzy lata. Na przykład agenda szczytu Rady Europejskiej w czwartek-piątek 25-26 marca oczywiście obejmuje różne wątki, ale wszystkie idą w kąt wobec zapowiadającej się ostro dyskusji o dystrybucji szczepionek. Notabene upadł projekt Charlesa Michela, aby przynajmniej planowe zbiórki prezydentów/premierów odbywały się stacjonarnie, ponieważ ich efektywność jest niezrównanie większa od obrad wirtualnych. Część szefów państw i rządów odmówiła jednak stawiennictwa w Brukseli.

Szanse na szczyt stacjonarny, ale w czerwcu, widzi natomiast NATO. W tym celu cała kwatera główna w Brukseli (tam się odbędzie szczyt) zostanie zaszczepiona, ale nie przez służby miejscowe, lecz akurat… polskie. Oczywiście produktem firmy AstraZeneca z naszej puli, jako że chwilowo istotnie zmniejszyło się w Polsce zapotrzebowanie właśnie na tę szczepionkę, zaś sprowadzone dawki trzeba wykorzystać. Przy okazji można przypomnieć, że Komisja Europejska podpisała z różnymi koncernami sześć umów zakupu z wyprzedzeniem, z czego polski rząd zdecydował się na przystąpienie, za około 2,4 mld zł, do pięciu. Oto ich lista, z liczbami dawek (w mln): Pfizer/BioNTech – 16,74, AstraZeneca – 16, Moderna – 6,69, Janssen Pharmaceutica NV – 16,98, CureVac – 5,65. W polskim portfolio nie ma tylko szczepionek Sanofi-GSK, oczywiście nie ma również niesprawdzonych rosyjskich czy chińskich. Reeksport szczepionek z Polski do Brukseli to ciekawe przedsięwzięcie – nie wpłynie negatywnie na bilans krajowy, natomiast zdecydowanie powinien przełamać blokadę. Jeśli rzesza wojskowych i cywilnych pracowników serca NATO nie będzie bała się mitycznych powikłań zakrzepowych, to chyba AstraZeneca w pełni wróci do gry…

Załoga imponującej siedziby NATO liczy ponad 3,5 tys. wojskowych i cywilów, którzy wobec niewidzialnego wroga czują się bezbronni – ratunkiem będzie AstraZeneca z polskich rąk.
NATO
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane