Sojusz Francuzów pokonał ITI i Polsat

Rafał Kerger
opublikowano: 31-01-2008, 00:00

Mecze ekstraklasy przez najbliższe trzy lata pokażą Canal+ i Telekomunikacja Polska. TVN na rzecz TVP stracił magazyn ligowy i skróty.

Mecze ekstraklasy przez najbliższe trzy lata pokażą Canal+ i Telekomunikacja Polska. TVN na rzecz TVP stracił magazyn ligowy i skróty.

Wczorajsze popołudnie nie przyniosło szczęścia Piotrowi Walterowi, prezesowi ITI, i Zygmuntowi Solorzowi, właścicielowi Polsatu. Konsorcjum dwóch stacji przegrało rywalizację o pokazywanie piłkarskiej ekstraklasy ze sprzymierzeniem Francuzów — Canal+ (C+) i Telekomunikacją Polską (TP). Ponadto TVN, sztandarowa stacja ITI, straciła skróty z meczów i magazyn ligowy. Wygrała je Telewizja Polska. Ona także w Programie 2 pokaże cztery wybrane mecze w sezonie. C+ i TP za trzy lata pokazywania I ligi zapłacą w sumie 360 mln zł (115 mln za pierwszy sezon, 120 za drugi i 125 mln zł za ostatni).

Dawali mniej

Czy ITI i Polsat dostały czerwoną kartkę za próbę zmonopolizowania walki o kontrakt? Wczoraj pisaliśmy w „PB”, że przed ostatecznymi negocjacjami konsorcjum — po złożeniu pierwszej oferty Ekstraklasie — zadzwoniło do C+ z pytaniem, czy do Cyfry+ nie włączyłby kanału Polska Ekstraklasa TV. Gdyby Canal+ się wtedy z ITI i Polsatem dogadał —na potrzeby negocjacji powstałby monopol. I z marzeń klubów o 150 mln zł nic by nie zostało.

— Oferta ITI i Polsatu była naprawdę dobra. Mam nadzieję, że powrócimy do stołu za trzy lata. Ale propozycja Canal+ i Telekomunikacji była korzystniejsza finansowo — kwituje Andrzej Placzyński, szef firmy Sportfive, doradzającej przy przetargu.

Kontrakt dziesięciolecia

Przekazanie praw do pokazywania meczów I ligi C+ i TP poprzedziła burzliwa dyskusja akcjonariuszy Ekstraklasy w siedzibie PKOl, czyli prezesów klubów pierwszoligowych i przedstawiciela Polskiego Związku Piłki Nożnej. Decyzja nie zapadła jednomyślnie, ale — jak zapewnia Andrzej Placzyński — nikt nie był przeciw.

— W końcu to jeden z największych kontraktów w Europie na pokazywanie ligi piłkarskiej w ostatnich 10 latach — mówi szef Sportfive.

Dzięki umowie kibice piłkarscy obejrzą wszystkie 240 meczów w sezonie na żywo.

— Trzy wybrane spotkania każdej kolejki pokaże Canal+. Pozostałe pięć wideostrada TP — mówi prezes Ekstraklasy Andrzej Rusko.

Piłkarska spółka liczy też, że C+ wdroży wkrótce obiecany system dystrybucji meczów w technologii pay-per-view.

Został internet

Jedyną decyzją, jakiej nie podjęli wczoraj prezesi, był wybór firmy mogącej pokazywać ekstraklasę przez internet. Na pewno stara się o to TP. Czy ktoś jeszcze i kiedy zapadnie decyzja?

— W tej chwili nie podamy konkretnej daty ani tego, kto się o internet stara — ucina Andrzej Rusko.

Kulisy mariażu A` la Francuz

Do współpracy przy ofercie na pokazywanie ligi między Canalem+ a Telekomunikacją Polską doszło nie tylko dlatego, że obie firmy mają francuskich udziałowców. Canal+ ma też w Telekomunikacji Polskiej konkretnego sojusznika.

Jest nim dyrektor Dominik Le-

sage, (wcześniej w Canal+).

Więcej francuskich smaczków?

Właścicielem 100 proc. udzia-

łów Sportfive — firmy, która do-

radzała Ekstraklasie przy wy-

borze oferenta — jest znany

francuski holding Lagardere.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rafał Kerger

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu