Solgaz pichci innowacje

Polski producent płyt gazowych bez płomieni szybko rośnie i pracuje nad kolejnymi urządzeniami.

Do niedawna innowacyjne kuchnie i piekarniki polskiego producenta można było kupić prawie wyłącznie przez internet. W 2016 r. całość krajowych przychodów Solgazu pochodziła ze sprzedaży w sieci.

— Wielu klientów sygnalizowało, że brakuje im możliwości obejrzenia sprzętu. Dlatego postanowiliśmy podpisać umowy z tradycyjnymi sklepami — wyjaśnia Jakub Biel, dyrektor ds. marketingu i handlu Solgazu.

W ubiegłym roku połowa urządzeń znalazła nabywców poprzez kanał stacjonarny. Pod koniec roku produkty firmy będą dostępne już w ponad 300 sklepach.

— Spodziewamy się, że w tym roku sprzedaż sklepowa będzie już większa niż przez internet — informuje dyrektor ds. marketingu.

Obecność w sklepach procentuje — zeszłoroczne przychody Solgazu znacznie przekroczyły 30 mln zł, a rok wcześniej wyniosły niespełna 20 mln zł. W tym roku spółka liczy na podobną dynamikę „jak w minionych latach”.

— Spółka jest rentowna — podkreśla Jakub Biel.

Część produkcji Solgazu trafia za granicę — do około 30 krajów, m.in. USA, Kolumbii, RPA, Wietnamu i Rosji.

— Mamy za oceanem wyłącznego dystrybutora, który prowadzi sklep w Nowym Jorku, choć nastawia się głównie na sprzedaż przez internet. Sklepy uruchomiliśmy również w Moskwie i Jekaterynburgu. Nieźle idzie nam sprzedaż w Europie Środkowej — mówi Jakub Biel.

Sztandarowy produkt spółki to płyty gazowe bez płomieni. Z taśm produkcyjnych w Wałbrzyskiej SSE zjeżdżają również piekarniki i okapy kuchenne. Solgaz szykuje kolejne innowacje.

— Nasi inżynierowie pracują nad dwoma nowymi urządzeniami i jednym połączonym z usługą. Wszystko to będą innowacyjne rozwiązania — przeznaczone do kuchni, choć nie do gotowania — jakich dotychczas nie było na rynku — zapewnia przedstawiciel Solgazu.

Informuje, że co najmniej dwie nowinki trafią do sprzedaży jeszcze w tym roku.

— Jedno chcemy zademonstrować podczas wrześniowej Międzynarodowej Wystawy Elektroniki Użytkowej i Sprzętu AGD IFA w Berlinie — twierdzi menedżer.

Firma działa od 2002 r., najpierw prowadziła produkcję w podwrocławskich Marcinowicach, a od 2015 r. działa w Świdnicy na terenie Wałbrzyskiej SSE, gdzie wynajmuje halę produkcyjno-magazynową. © Ⓟ

OKIEM EKSPERTA - Wojciech Konecki, dyrektor generalny, członek zarządu CECED Polska, związku pracodawców AGD

Solgaz, choć informuje o dużym wzroście sprzedaży, jest wciąż stosunkowo niewielką firmą. Zapewne nie znalazłby się w pierwszej dwudziestce członków CECED, gdyby należał do naszej organizacji. Czeka go więc jeszcze daleka droga do zdobycia znaczącej pozycji na polskim rynku AGD. Nie będzie to raczej droga prosta — poważniejsze problemypojawiają się po zdobyciu przynajmniej 2-procentowego udziału w rynku.

Konsumenci i sprzedawcy preferują firmy, które mają kompleksową ofertę w segmencie dużego lub małego AGD. Warto więc mieć szerszy wachlarz wyrobów. Trudno też prowadzić jednocześnie sprzedaż tych samych produktów samodzielnie przez internet i przez sieci sklepowe. To się nie sprawdza — trzeba raczej zdecydować się na jeden z tych kanałów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartłomiej Mayer

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Solgaz pichci innowacje