Solidarna krytyka fiskusa

opublikowano: 04-06-2013, 00:00

Projekt solidarnej odpowiedzialności podatkowej daje skarbówce zbyt dużą władzę i grozi gigantycznymi problemami dla firm — uważają prawnicy premiera

Legislatorzy Ministerstwa Finansów (MF) nie mają ostatnio dobrej passy. Ich projekty podatkowe spotykają się z krytyką nie tylko ekspertów organizacji przedsiębiorców, ale także rządowych prawników. Resort finansów już po raz kolejny został upomniany przez Radę Legislacyjną (RL) przy premierze i rządowe Centrum Legislacji (RCL) — tym razem za projekt ustawy o solidarnej odpowiedzialności nabywców za podatkowe długi dostawców paliw, stali i złota.

Zobacz więcej

CHCIELI DOBRZE, WYSZŁO JAK ZWYKLE: Próbując wyeliminować patologie związane z wyłudzaniem VAT w obrocie paliwami, stalą oraz złotem, urzędnicy Ministerstwa Finansów zaproponowali prawo, które tego nie gwarantuje, daje zbyt dużą władzę skarbówce, a firmom grozi gigantycznymi problemami. [FOT. WM]

Nauczka poszła w las

Pierwotny projekt był tak kiepski, że MF zobowiązało się go naprawić. Na niewiele się to zdało.

— Odpowiedzialność solidarna nie powinna dotyczyć sytuacji, gdy podatnik nieświadomie i nie ze swojej winy bierze udział w transakcji mającej na celu dokonywanie oszustwa podatkowego. Projektowane przepisy zostawiają jednak szerokie pole do interpretacji dla organów podatkowych w odniesieniu do wyznaczania jej podstaw. Projektodawca posługuje się niedookreślonymi zwrotami i przerzuca na nabywcę ciężar udowodnienia, że nie ma podstaw do takiej odpowiedzialności — twierdzi prof. Elżbieta Kornberger- -Sokołowska, autorka opinii RL.

Podkreśla, że wykazanie braku staranności nabywcy przy doborze kontrahenta sprzedawcy powinno być obowiązkiem organu podatkowego. Zdaniem RL, restrykcyjne pomysły MF mogą spowodować też przesadną ostrożność na rynku, co doprowadzi do zapaści w handlu stalą, paliwami i złotem. Ma ona też sporo zastrzeżeń do pomysłu tzw. kaucji gwarancyjnej (do 2 mln zł), którą wpłacaliby dostawcy towarów. Dzięki kaucji nabywcy byliby zwolnieni z odpowiedzialności solidarnej za podatkowe długi dostawców.

— Duże podmioty o uznanej renomie na rynku nie będą musiały składać kaucji, natomiast konieczność zablokowania znaczących kwot naraża na dodatkowe koszty firmy, które takiej renomy nie mają, a nie muszą przecież być nieuczciwymi podatnikami — uważa prof. Kornberger- Sokołowska. RL krytykuje projekt także za to, że nie wyjaśnia, kto i na jakiej podstawie miałby np. określać cenę rynkową jako właściwą do oceny konkretnej transakcji handlowej (na nabywcę spadną podatkowe długi sprzedawcy, gdy cena, za jaką kupił towar, odbiegała od ceny rynkowej). Iwona Gintowt-Juchniewicz, wiceprezes Prokuratorii Generalnej, wskazuje na kolejne zagrożenie: fiskus będzie mógł w dowolny sposób ustalać przesłanki do zastosowania solidarnej odpowiedzialności nabywców. — Tym samym projektowanej regulacji może być postawiony zarzut naruszenia zasady poprawnej legislacji — uważa wiceprezes Prokuratorii. Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, naruszenie tej zasady (przekroczenie pewnego poziomu niejasności przepisów) łamie wyrażoną w art. 2 Konstytucji RP zasadę państwa prawnego.

Także kancelaria premiera przedstawiła swoje uwagi: brak uzasadnienia dorzucenia złota do katalogu towarów wrażliwych, nieprecyzyjność wielu sformułowań projektu, brak wyliczenia skutków zmian dla budżetu państwa i przedsiębiorców.

Czarny scenariusz

Branżowe organizacje postulowały wprowadzenie instytucji zaufanego sprzedawcy, z którym będzie można handlować, nie narażając się na sankcje. Proponowały także wprowadzanie kaucji lub gwarancji bankowych zabezpieczających podatkowe interesy nabywców. Jednak rozwiązania zaproponowane przez MF nie znalazły uznania w ich oczach. Krytyczna jest Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN), która uważa, że w obrocie paliwami ustalenie kaucji na poziomie 0,1—2 mln zł to śmiesznie niska kwota. „Podniesienie kaucji minimalnej do wysokości 10 mln PLN (przy jednoczesnym poziomie kaucji maksymalnej 30 mln PLN) stanowiłoby efektywne zabezpieczenie płatności podatków związanych z obrotem paliwami wobec podmiotów gospodarczych, dokonujących największych obrotów w szarej strefie” — napisał Leszek Wieciech w opinii do nowego projektu. Jego zdaniem, w przypadku małych dostawców, sprzedających 1,6 tys. m sześc. oleju napędowego miesięcznie (1 pociąg albo 50 cystern samochodowych), kaucja wysokości 10 mln zł zabezpieczy w pełni należny fiskusowi półroczny podatek. Duży dostawca, sprzedający miesięcznie 500 cysternpaliwa, jeśli zapłaci 30 mln kaucji, zabezpieczy fiskusa na dwa miesiące. Krakowskim targiem POPiHN jest w stanie zaakceptować kaucję w przedziale 2-5 mln zł, choć jak podkreślają przedstawiciele organizacji, w Estonii, gdzie rynek paliw jest 15 razy mniejszy niż w Polsce, kaucję dla firm sprowadzających paliwa z zagranicy ustalono na poziomie 1 mln EUR, a dla sprzedających paliwa lokalne — 100 tys. EUR, znacznie powyżej obecnej propozycji MF. Polska Unia Dystrybutorów Stali (PUDS) przestrzega natomiast przed łatwym omijaniem konieczności wpłacania kaucji. Pomóc ma tym podniesienie przez resort z 10 do ponad 100 tys. zł wartości transakcji, od których trzeba składać miesięczne deklaracje VAT, zamiast obecnie obowiązujących kwartalnych, oraz zwiększenie z 10 do 100 tys. zł miesięcznych obrotów, od których stosowane będą sankcje solidarnej odpowiedzialności. „Trudno oczekiwać od podmiotów gospodarczych wpłaty 2 mln zł kaucji, skoro można w okresie miesiąca sprzedać nabywcom towary wrażliwe za 99 999 zł netto, mnożąc ten obrót przez dostawy kilku równolegle działających spółek, specjalnie w tym celu utworzonych. I wcale nie musi tak zachowywać się przestępca, lecz każdy racjonalnie działający przedsiębiorca” — ocenia Iwona Dybał, prezes PUDS. W czarnym scenariuszu może się okazać, że wprowadzenie solidarnej odpowiedzialności niewiele zmieni. Firmy będą realizować transakcje o wartości niższej niż 100 tys. zł, nie wpłacając żadnej kaucji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska, Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy