Solidarnie przeciwko marnowaniu żywności

Puls Biznesu, partner dodatku: PTAK WARSAW EXPO
17-05-2018, 22:00

W marnowaniu żywności Polska zajmuje niechlubną piątą pozycję w Europie, chociaż świadomość Polaków w tej kwestii ostatnio się zmienia. Pora na dobre regulacje i solidną akcję edukacyjną dla obywateli.

W 2016 r. EU Fusion, działająca dla Komisji Europejskiej, wskazała w zestawieniu „Food waste data set for EU-28”, że głównym źródłem marnotrawstwa żywności są gospodarstwa domowe (53 proc.), przetwórstwo (19 proc.), gastronomia (12 proc.), produkcja (11 proc.) oraz sprzedaż (5 proc.). W UE marnuje się rocznie 88 mln ton żywności, co stanowi ekwiwalent 20 proc. całej produkcji w Unii. Straty sięgają 143 mld EUR rocznie. Według badania CBOS „Deklaracje Polaków dotyczące marnowania żywności 2016”, co czwarty z naszych rodaków wyrzucił jedzenie w ciągu ostatnich 7 dni. Jak wskazuje analiza Deloitte, w Polsce marnuje się rocznie 9 mln ton żywności na różnych etapach, od produkcji, przez przetwórstwo i handel po gospodarstwa domowe.

Różnorodne skutki

Marnotrawstwo wpływa niekorzystnie na wiele dziedzin życia: większe niedobory żywności w ubogich regionach, metan emitowany przez wysypiska śmieci, większa produkcja żywności i zużycie wody, niż to konieczne, powiększanie areałów pod uprawy kosztem lasów itp. Badania przeprowadzone w 2010 r. na zlecenie DG Enviro wskazały, że tona zmarnowanej żywności to co najmniej 1,9 t dodatkowej emisji CO2.

— Problem zmarnowanej żywności dotyczy nie tylko skali zjawiska, ale ma wpływ na aspekty ekonomiczne, społeczne (etyczne), środowiskowe. Zatem należy podejmować różnorodne działania w celu ograniczenia marnotrawstwa żywności. Jednym z narzędzi, które mogłoby w tym pomóc, jest wspieranie działań przedsiębiorstw przez opracowanie procedur pozwalających na racjonalne wykorzystanie żywności na cele społecznie użyteczne, w ramach obowiązujących zasad prawnych dotyczących zachowania bezpieczeństwa zdrowotnego żywności — zwraca uwagę dr inż. Beata Bilska, adiunkt na Wydziale Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji, SGGW.

Nowe przepisy

Projekt Ustawy o przeciwdziałaniu marnowaniu żywności, złożony w Sejmie, nakłada na placówki handlowe o powierzchni sprzedaży powyżej 250 mkw. (w których przychody ze sprzedaży środków spożywczych stanowią co najmniej 50 proc.) konieczność zawarcia umowy z organizacją pozarządową i nieodpłatnego przekazywania żywności na cele społeczne. Dodatkowo ustala roczną opłatę w wysokości 0,1 zł za 1 kg masy marnowanej żywności. Wprowadzono także kary pieniężne dla sprzedawców żywności za niepodpisanie umowy z organizacją pozarządową (5 tys. zł) oraz za brak opłaty rocznej, a także jej niepełne lub nieterminowe odprowadzenie do organizacji pozarządowej (od 500 do 10 tys. zł).

— Ponadto sprzedawca żywności zostanie zobowiązany do prowadzenia w jednostkach handlu kampanii edukacyjno- -informacyjnych w zakresie racjonalnego gospodarowania żywnością oraz przeciwdziałania marnowaniu żywności co najmniej raz w roku — informuje dr Beata Bilska.

Projekt jednak nie w pełni usatysfakcjonował zainteresowane środowiska. Business Centre Club proponuje objęcie ustawą także producentów żywności, przy tym stawia raczej na system zachęt, a nie obowiązków i sankcji finansowych. Uwagi zgłosiła Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji (POHiD).

— Jako branża zgadzamy się, że marnowanie żywności powinno być ograniczone, tyle że ustawa skupia się jedynie na handlu, a nie bierze pod uwagę przetwórców czy konsumentów odpowiadających za dużo większe straty żywności. Chcielibyśmy, aby kwestie marnowania były uregulowane z równym potraktowaniem wszystkich podmiotów uczestniczących w tym procesie i z uwzględnieniem całego łańcucha dostaw — tłumaczy Renata Juszkiewicz, prezes POHiD.

— Dodatkowo zaproponowane rozwiązania ustawowe opierają się głównie na obowiązkach i karach, co nie odzwierciedla idei przekazywania żywności na cele charytatywne opartej na dobrowolności. A regulacje nie powinny koncentrować się tylko na penalizacji, a na zachętach i tworzeniu przyjaznego środowiska dla niemarnowania żywności. Doskonałym przykładem takich dobrowolnych akcji są działania podejmowane przez sieci zrzeszone w POHiD. Jeszcze zanim w ogóle rozpoczęły się prace nad ustawowym uregulowaniem kwestii niemarnowania żywności, sieci już podejmowały współpracę z Caritasem, Bankami Żywności, fundacjami.

— Z wieloma z nich udało nam się wypracować określone standardy, które pozwalają przekazywać żywność szybko i skutecznie. Drugim aspektem są prowadzone zupełnie dobrowolnie akcje edukacyjne dla klientów, pokazujące zasady postępowania z żywnością, najlepsze praktyki, inspirujące do bardziej świadomej konsumpcji. Nie potrzeba uregulowań prawnych, aby firmy chciały zaangażować się w istotne społecznie kwestie — podkreśla Renata Juszkiewicz.

Jak wynika z badania „Health & Wellness Progress 2018”, przygotowanego przez The Consumer Goods Forum we współpracy z Deloitte, 85 proc. spółek działających w branży dóbr konsumenckich twierdzi, że przystąpiło do partnerstwa z przedstawicielami społeczności lokalnych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Puls Biznesu, partner dodatku: PTAK WARSAW EXPO

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Solidarnie przeciwko marnowaniu żywności