Protest - jak mówią związkowcy - to efekt braku postępu w rozmowach z zarządem spółki w ramach trwającego od początku lutego sporu zbiorowego. Zarząd cały czas deklaruje otwartość na dialog ze stroną społeczną.
Międzyzakładowa Organizacja Związkowa NSZZ "Solidarność" Netia- Ericsson domaga się podwyżki wynagrodzeń dla wszystkich pracowników o wskaźniki wzrostu płac z ostatnich 5 lat.
"Taka indeksacja w oparciu o wskaźnik inflacji, ale także wyniki finansowe firmy, powinna naszym zdaniem następować w każdym roku. Przez 5 lat w firmie nie było podwyżek dla wszystkich pracowników. Godziliśmy się na to uznając, że to nowa, rozwijająca się na rynku firma, że dzięki temu poprawi się jej konkurencyjność. W obecnej sytuacji firmy i całego rynku nasze żądania są jednak uzasadnione" - powiedziała PAP wiceprzewodnicząca zakładowej "Solidarności" Ewa Podhajecka.
Jak dodała, o zaostrzeniu protestu zdecydował brak postępów w rozmowach. "Czujemy się lekceważeni" - podkreśla Podhajecka.
Rzeczniczka Netii Jolanta Ciesielska wyjaśniła, że dialog zarządu ze związkiem był prowadzony cały czas, ale nowy prezes spółki został powołany dwa miesiące temu i obecnie kompletuje współpracowników, a wcześniej firmą kierowała przez pewien czas osoba pełniąca obowiązki prezesa. Od marca pracuje również nowa dyrektor ds. personalnych.
"Trudno w takiej sytuacji o decyzyjność w sprawie podwyżek. Wywiązujemy się jednak w terminie ze zobowiązań określonych w protokole, na realizację części z nich mamy czas do końca maja lub czerwca i dlatego jesteśmy zdziwieniu postawą związku" - powiedziała PAP Ciesielska.
Jak zaznaczyła, spółka wykonała także "gest dobrej woli" w stronę pracowników, decydując o wypłaceniu premii 100 pracownikom, którzy na mocy umowy outsourcingowej przeszli w połowie ubiegłego roku do firmy Ericsson. "Byli jednak naszymi pracownikami przez kilka miesięcy i stąd decyzja o wypłaceniu im premii" - podkreśliła.
W ramach sporu zbiorowego związkowcy domagają się też m.in. stworzenia w przedsiębiorstwie siatki płac, uznania zatrudnionych powyżej 2 lat na umowę zlecenie za pracowników etatowych oraz wprowadzenia nagród jubileuszowych w firmie. Ciesielska podkreśla, że te postulaty mogą zostać przynajmniej częściowo spełnione dzięki wprowadzeniu przyjętej pod koniec kwietnia nowej strategii rozwoju firmy. (PAP)