Sony Pictures chwali Gdynię

Małgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 2010-05-18 00:00

W 2010 i 2011 r. gigant zatrudni 100 osób. I pewnie nie będzie to jego ostatnie słowo.

Kolejny światowy koncern ma w Polsce centrum usług

W 2010 i 2011 r. gigant zatrudni 100 osób. I pewnie nie będzie to jego ostatnie słowo.

Znów pojawia się wśród inwestorów w Polsce znana marka. Koncern Sony Pictures Entertainment wybrał Gdynię na lokalizację centrum finansowo-księgowego. Dodajmy: pierwszego centrum usług firmy. W Global Business Services wkrótce ma pracować 150 księgowych i analityków. Zajmą się obsługą finansową europejskich spółek firmy.

Będzie praca

— Centrum rozpoczęło działalność w grudniu 2009 r., zatrudniając 13 osób. Nasi pierwsi pracownicy zaczęli od obsługi oraz wsparcia finansowego i operacyjnego dla Sony Pictures Home Entertainment we Włoszech, krajach Beneluksu i w Skandynawii. W tej chwili zatrudniamy blisko 60 osób o 11 narodowościach, mówiących w blisko 15 językach obcych — mówi Michał Gryglewski, dyrektor zarządzający Global Business Services w Gdyni.

Trwa rekrutacja osób z wykształceniem ekonomicznym i doświadczeniem w zawodzie.

— Naszym celem jest zatrudnienie około 100 osób w ciągu 2010 i 2011 r. — dodaje Michał Gryglewski.

Z informacji "PB" wynika, że firma może wkrótce podwoić liczbę.

Amerykanie dostaną na inwestycję dotację.

— Jesteśmy w trakcie finalizowania grantu z Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka na lata 2007-12. Nasz projekt nazywa się "Utworzenie w Polsce Usług Wspólnych dla Sony Pictures Entertainment" — ujawnia Michał Gryglewski.

Beniaminek wygrywa

O planach koncernu "PB" informował w ubiegłym roku. Pisaliśmy, że przedstawiciele Sony Pictures Entertainment odwiedzili Gdynię i Gdańsk, które okazały się ciekawsze od Warszawy, Berlina, Budapesztu czy Pragi. Wówczas wiele wskazywało na to, że wybrany zostanie właśnie Gdańsk. Wygrała Gdynia.

— Tej inwestycji nie należy rozpatrywać w kategoriach wygranej lub przegranej Gdyni czy Gdańska. Wygrało Trójmiasto. Alternatywą było ulokowanie inwestycji w Warszawie lub Szczecinie. My staramy się działać na poziomie metropolitalnym. Tego typu projekty bez względu na miejsce lokalizacji zatrudniają w takim samym stopniu pracowników z Gdyni, Gdańska czy spoza Trójmiasta. O wyborze Gdyni zadecydowały warunki wynegocjowane bezpośrednio z deweloperem — mówi Alan Aleksandrowicz, prezes investGDA, który przyznaje, że firma początkowo brała pod uwagę przede wszystkim Gdańsk.