Średnia cena domu lub apartamentu w stolicy Wielkiej Brytanii w najbardziej ekskluzywnej dzielnicy zwiększyły się o 0,4 proc. w stosunku do października. To najniższa ich dynamika od października 2010 r., kiedy to ceny spadły o 0,2 proc.
Wśród głównych przyczyn Knight Frank wymienia przede wszystkim wstrzymywanie się inwestorów z zakupem nieruchomości w oczekiwaniu na wprowadzenie nowych podatków.
Rząd premiera Camerona rozważa wprowadzenie rocznej opłaty w kwocie do 140 tys. funtów za nieruchomości w posiadaniu zagranicznych spółek i może nałożyć podatek od zysków ze sprzedaży luksusowych domów przez nie rezydentów, którzy nie są naturalizowani.