Od piątku, kiedy Stoxx Europe 600 notował rekordowe zamknięcie, inwestorzy nie kwapią się do kupowania akcji. Powodem jest obawa korekty ostatnich wzrostów, a także zwiększonej zmienności w tym tygodniu wywołanej przede wszystkim czwartkowym posiedzeniem Europejskiego Banku Centralnego, które może wpłynąć na oczekiwania dotyczące rozpoczęcia w tym roku luzowania polityki pieniężnej w strefie euro. Rynek reaguje również na doniesienia z Wall Street, gdzie także dominuje ostrożność z powodu oczekiwania na wystąpienia w Kongresie szefa Fed, a także piątkowy raport o rynku pracy.
Opublikowane we wtorek dane pokazały wyższy niż oczekiwano finałowy odczyt wskaźników aktywności usług oraz całej gospodarki strefy euro w lutym. Rentowność obligacji skarbowych w Europie spadała, w przypadku Bundów najniżej od miesiąca.
Podaż przeważała w 14 z 19 głównych segmentach europejskiego rynku akcji. Najmocniej taniały spółki technologiczne (-1,6 proc.), surowcowe (-0,9 proc.) oraz dóbr osobistych i gospodarstwa domowego (-0,6 proc.). Najmocniej rosły segmenty spółek użyteczności publicznej (1,9 proc.), ubezpieczeniowe (0,7 proc.) i telekomunikacyjne (0,6 proc.).
Giełda w Paryżu spadła najmocniej spośród największych europejskich rynków akcji. CAC stracił 0,3 proc., taniały akcje 22 z 49 spółek z indeksu. Najmocniej spadał kurs koncernu Alstom (-3,6 proc.).
We Frankfurcie DAX stracił 0,1 proc. wartości choć rosły kursy 24 z 40 niemieckich blue chipów. To skutek dużego spadku ceny akcji koncernu chemicznego Bayer (-7,6 proc.), który ogłosił stratę netto i spadek przychodów rocznych, a dodatkowym ciosem była wypowiedź prezesa o możliwości podziału spółki.
W Londynie FTSE100 rósł na zamknięciu o prawie 0,1 proc. Największy wzrost kursu notowały akcje Intertek (6,15 proc.) z branży testowania, kontroli i certyfikacji produktów.

