Na rynku walutowym bez zmian — notowania euro w dolarach biją kolejne rekordy. Ceny na polskim rynku podążają w ślad za notowaniami pary EUR/USD. Na razie nie zanosi się na to, by notowania złotego uległy większej zmianie. Nastawienie inwestorów do złotego jest dość dobre. Do końca roku polska waluta powinna nieco się wzmocnić.
W pierwszych godzinach wtorkowej sesji notowania polskiej waluty nieznacznie spadły. Odchylenie złotego od dawnego parytetu przeszło na słabą stronę. Cena euro wraz ze wzrostem kursu EUR/USD zwyżkowała z 4,6580 do 4,6845 zł. Niskie notowania amerykańskiej waluty skłoniły inwestorów do kupna dolara. Jego cena wzrosła w związku z tym z 3,8070 do 3,82 zł. Później złoty odrobił dużą część strat i powrócił na mocną stronę parytetu.
Agencja Fitch poinformowała, że dla przyszłej oceny ratingu Polski kluczowym czynnikiem jest szybkie wprowadzenie planu Jerzego Hausnera. Zdaniem agencji, ten plan jest dobry i powinien być wprowadzony w życie tak szybko, jak to możliwe. Agencja oceną stopnia wdrożenia planu zajmie się w lutym lub marcu przyszłego roku. O godzinie 15.57 dolar wyceniany był na 3,8075 zł, a euro na 4,6605 zł (odchylenie -0,15 proc.).
Za granicą na początku wtorkowej sesji notowania wspólnej waluty do dolara nie ulegały większym wahaniom, poruszając się w przedziale 1,2218-1,2239. Później kurs EUR/USD ruszył jednak do góry i ustanowił kolejny rekord, tym razem na poziomie 1,2276. Notowania amerykańskiej waluty pogorszyły doniesienia z Iraku, gdzie po wybuchu samochodu pułapki w Tal Afar rannych zostało 31 amerykańskich żołnierzy. Z kolei wsparciem dla euro były opublikowane o godzinie 11.00 dane z Niemiec. Okazało się wtedy, że indeks ZEW wzrósł do 73,4 pkt z 67,2 pkt miesiąc wcześniej.
Dodatkową zachętą do zakupów wspólnej waluty była wypowiedź Anne Krueger, pierwszego zastępcy dyrektora zarządzającego Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Oświadczyła ona, że wzrost wartości euro do dolara nie zablokuje ożywienia w światowej gospodarce. Po otwarciu amerykańskiego rynku przewagę zdobyli kupujący dolary za euro, a kurs EUR/USD zniżkował przejściowo w okolice poziomu 1,2230. Na rynku z niecierpliwością oczekiwano na wieczorną decyzję Fed. Analitycy byli przekonani o tym, że poziom stóp procentowych w USA nie zostanie zmieniony. Zastanawiano się jednak, czy bank centralny Stanów Zjednoczonych w komunikacie po posiedzeniu potwierdzi, że stopy pozostaną na niskim poziomie jeszcze przez „dłuższy czas”. O godzinie 15.57 euro wyceniano na 1,2242 dolara.
Gdyby bank centralny USA dał sygnał świadczący o tym, że stopy procentowe mogą wkrótce wzrosnąć, to amerykańska waluta miałaby szansę się wzmocnić. Ale to jest mało prawdopodobne. Można się więc spodziewać kolejnych rekordów. Kurs EUR/USD może dotrzeć do poziomu 1,2345.