Spadek obrotów ogranicza zakres przeceny na GPW

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 1999-05-26 00:00

Spadek obrotów ogranicza zakres przeceny na GPW

Wtorkowa sesja na warszawskiej giełdzie przebiegała pod dyktando poniedziałkowych spadków na Wall Street. Czyli można by rzec, że wszystko odbyło się zgodnie z tradycją. Korekta ostatnich szalonych wzrostów za oceanem szybko znalazła więc naśladowców na krajowym podwórku. A już wydawać się mogło, że rodzimi inwestorzy tym razem z większą rezerwą podejdą do wieści ze świata. Zwłaszcza że doniesienia z Polski w ostatnich dniach były znacznie dla nich korzystniejsze. Po opublikowaniu wyników spółek za kwiecień, które niestety w dalszym ciągu nie są najlepsze, można było jednak oczekiwać, że giełda przynajmniej się ustabilizuje, nie mówiąc nawet o wzrostach. Jak się jednak szybko okazało, spodziewana przez wszystkich analityków przecena wreszcie nadeszła i w trakcie wczorajszej sesji nabrała rozpędu. Spośród giełdowych indeksów największa korekta dotknęła tym razem WIRR, którego wartość obniżyła się o 2 proc. Nieco mniej zostały przecenione dwa najważniejsze indeksy. Zarówno WIG, jak i WIG 20 straciły równo po 1,1 proc.

JEDYNYM pocieszającym sygnałem był kolejny spadek wartości obrotów, co sugerować może niechęć inwestorów do zamykania pozycji. Prawdopodobnie wolą oni przeczekać, by przy pojawieniu się kolejnych czynników wzrostowych ponownie wziąć się za zakupy akcji.

W SKALI całego rynku, na wszystkich parkietach potaniało ogółem 116 akcji, cena 44 nie uległa zmianie. Podrożało zaledwie 49 papierów. Największą zwyżką kursu, zakończoną dodatkowo ofertą kupna, mogła się poszczycić bydgoska Jutrzenka. Cena jej walorów podskoczyła o maksymalny dopuszczalny przedział i osiągnęła pułap 31,2 zł. Tak spektakularny wzrost został zapewne spowodowany pogłoskami o rychłym przejęciu spółki przez inwestora branżowego, jakim jest Fazer.

WCZORAJSZE spadki na GPW wynikały przede wszystkim z realizacji zysków osiągniętych na spółkach z sektora teleinformatycznego, na co wskazuje spadek wartości subindeksu o 2,2 proc.