Jeśli do końca sesji w Azji utrzyma się dotychczasowy trend, parkiety te odnotują największe spadki o ponad roku.



Wskaźnik szerokiego rynku dla tego regionu MSCI Asia Pacific Index po godzinie 6-tej polskiego czasu zniżkował ponad 2.1 proc., co sugeruje największy spadek od lutego 2014 r. W Tokio, które jest największym rynkiem kapitałowym na Dalekim Wschodzie, główny indeks Nikkei 225 zaczął poniedziałek od 1,5-proc. spadku. Kolejne godziny stały pod znakiem podejmowanych prób wybicia, ale im bliżej końca sesji tym znów mocniej zaczęła przyciskać podaż w efekcie czego po godzinie 6.30 polskiego czasu wskaźnik zdynamizował przecenę do ponad 2 proc.
Mocne spadki notuje się również na giełdach w Sydney, Seulu, a zwłaszcza w Hongkongu, gdzie deprecjacja indeksu Hang Seng sięga niemal 4 proc.
W przeciwnym kierunku podążają z kolei rynki akcji w Chinach. Odreagowują trzytygodniową przecenę po tym jak rząd zamroził oferty IPO i wspólnie z brokerami tworzy fundusz ratunkowy dla giełd o wartości co najmniej 19 mld USD, by uchronić parkiet od jeszcze poważniejszego załamania.
Po informacjach z Grecji spadają też notowania ropy naftowej. Ropa typu West Texas Intermediate przeceniona została o ponad 4,4 proc. do 54,44 USD za baryłkę, co oznacza spadek do najniższego poziomu od niemal 3 miesięcy.

